Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Pliki cookies
Aktualności (ostatni kwartał)
Specjały
    Chronione w UE
        Prawo - Polska
        Prawo - UE
    Małopolski Festiwal Smaku
    Festiwal Ślaskie Smaki
Przepisy i receptury
Przyprawy
Poradnik Babci Aliny
Gwarzenie przy warzeniu
Ćwierkanie na tapczanie
Wierszowane jodło
Pokochajmy chwasty
Zioła
Miody
Wody mineralne
Wokół kuchni i stołu
Obyczaje
Rękodzieło
Biblioteczka
Na wesoło
Rozmaitości
Do pobrania
Redakcja
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
LISTA PRODUKTÓW TRADYCYJNYCH
BIBLIOTECZKA PDF
KUCHNIA WROCŁAWIA

ROGAL ŚWIĘTOMARCIŃSKI.


W „Dzienniku Urzędowym UE”, nr 1070/2008, z dnia 30 października 2008 r., ukazało się Rozporządzenie wpisujące nazwę „rogal świętomarciński” do rejestru „Chronionych Oznaczeń Geograficznych” (ChOG).
Ten tradycyjny, tak bardzo poznański produkt, został zarejestrowany w grupie środków spożywczych, obok chleba, ciast, ciastek, wyrobów cukierniczych, herbatników i innych wyrobów piekarskich, a ścisłą ochroną otoczona jest nazwa, wygląd, receptura i miejsce wytwarzania.
- A A A +
Drukuj Drukuj
 E-mail  E-mail
RSS RSS

Zgodnie z wnioskiem rejestracyjnym prawo wypieku jedynego, prawdziwego i niepowtarzalnego rogala świętomarcińskiego otrzymali cukiernicy z Poznania oraz powiatów: poznańskiego chodzieskiego, czarnkowskiego, gnieźnieńskiego, gostyńskiego, grodziskiego, jarocińskiego, kaliskiego, kolskiego, konińskiego, kościański, krotoszyński, leszczyńskiego, nowotomyski, obornicki, ostrowskiego, pilskiego, pleszewskiego, rawickiego, słupeckiego, szamotulskiego, śremskiego, średzkiego, wągrowieckiego, wolsztyńskiego i wrzesińskiego.

Rogal świętomarciński od co najmniej 150. lat cieszy się w Poznaniu niesłabnącą popularnością i powodzeniem. W dniu Świętego Marcina sprzedaje się go - średnio - aż 250 ton, między 9 a 11 listopada - 400 ton.
Jest też chętnie jadany i ofiarowywany gościom niemal przez cały rok, stąd roczna produkcja tego wypieku szacowana jest na około 500 ton.

W świadomości Poznaniaków i Wielkopolan rogal jest ściśle związany z obchodami dnia św. Marcina przypadającymi na 11 listopada, który jest także patronem głównej ulicy w mieście.

Poznańskie annały za prekursora wypieku rogala świętomarcińskiego uważają cukiernika Józef Melzera, który w listopadzie 1891 roku,  pod wpływem kazania proboszcza parafii św. Marcina ks. Jana Lewickiego, namawiającego, by uczcić święto, uosabiające miłość do bliźniego, patrona parafii, a zarazem patrona piekarzy, jakimś uczynkiem miłosierdzia skierowanym do niezamożnych mieszkańców miasta, namówił swego pracodawcę do wypieku rogali, rozdawanych następnie ubogim mieszkańcom Poznania.

     

Przedstawienia postaci św. Marcina:
nad portalem poznańskiego kościoła pod jego wezwaniem
i Palazzo Pubblico w Sienie.

Legenda głosi, że kształt rogala nawiązuje do podkowy zgubionej przez konia św. Marcina.
Są jednak w Poznaniu i tacy, którzy twierdzą, że to nawiązanie to Wiktorii Wiedeńskiej króla Jana III Sobieskiego, bowiem wypiek ten miał upamiętnić zwycięstwo nad Turkami, a za pierwowzór kształtu ciasta posłużyły półksiężyce widoczne na wielu zdobycznych tureckich chorągwiach bojowych.
 
Rogal świętomarciński ma zatem kształt półksiężyca, jest posmarowany pomadą i posypany rozdrobnionymi orzechami. Waży (średnio) od 200 g do 250 g, jest szeroki na ok. 10 cm, i wysoki - w najgrubszym miejscu - na ok. 7 cm.
Skórka ma barwę od ciemnozłocistej do jasnobrązowej, ciasto - kremową, zaś nadzienie (biały mak, cukier, okruchy, masa jajowa, margaryna, rodzynki, orzechy, owoce w syropie lub kandyzowane: czereśnia, gruszka, skórka pomarańczowa i aromat migdałowy) - od jasno do ciemnobeżowej.
Ciasto (półfrancuskie) jest elastyczne w dotyku, a charakterystyczne - dobrze widoczne na przekroju - warstwy uzyskuje po starannym, specjalnym wałkowaniu.
Smak (słodki, lekko migdałowy) oraz zapach są charakterystyczne dla ciasta drożdżowego i masy makowej.
Specyficzne „listkujące” (warstwowe) ciasto, nadzienie z białego maku (surowca rzadko stosowanego w cukiernictwie) z dodatkiem aromatu powoduje, że rogal świętomarciński jest produktem absolutnie wyjątkowym!!!
 
         
 
Najstarsza wzmianka o rogalach pieczonych na dzień św. Marcina pochodzi z „Gazety Wielkiego Księstwa Poznańskiego”, z 10 listopada 1852 r., w której zamieszczony został inserat cukierni Antoniego Pfitznera, założonej trzy lata wcześniej przy ulicy ul. Wrocławskiej:
Jutro w Czwartek Rogale nadziewane, po różnych cenach w cukierni A. Pfitznera, ulica Wrocławska (pisownia oryginalna - red.), ale pierwszym odnotowanym użyciem nazwy „rogal świętomarciński” jest anons prasowy z 11 listopada 1860 r.
 
Po II wojnie światowej tradycja wypieku rogali świętomarcińskich była kontynuowana przez poznańskie prywatne cukiernie i piekarnie. Miały one jednak problem ze zdobywaniem surowców na tradycyjne nadzienie migdałowe. Wówczas masę migdałową zastąpiono masą z białego maku.
 
Rogal świętomarciński jest dzisiaj prawdziwym symbolem Poznania tym bardziej, że z biegiem lat stał się wypiekiem dostępnym na co dzień, którym - niemal obowiązkowo - częstowani są oficjalni goście miasta. Choć dostępny jest przez cały rok, jego produkcja radykalnie wzrasta w dniach imienin Marcina. Co więcej, szczyci się nim niemal cała Wielkopolska.
 
Wniosek o rejestrację rogala świętomarcińskiego zaczęto przygotowywać w 2004 r., a do Komisji Europejskiej wpłynął w dwa lata później.
Przyznane przez Brukselę „Chronione Oznaczenie Geograficzne” (ChOG) przysługuje produktom, kojarzącym się z danym regionem i cieszącym się rozpoznawalnością i renomą w innych częściach kraju.

    

    

Cukiernie, które chcą wypiekać rogale świętomarcińskie muszą uzyskać specjalny certyfikat Kapituły Poznańskiego Tradycyjnego Rogala Świętomarcińskiego.
Tę certyfikację zorganizował Cech Cukierników i Piekarzy we współpracy z Wielkopolską Izbą Rzemieślniczą i Urzędem Miasta Poznania. Od 2004 r. o certyfikat ubiegało się w sumie ponad 300 wielkopolskich cukierni. W 2007 r. certyfikat otrzymało 90 cukierni (7 odmowę), a w 1016 r. - 118.
Kapituła wydaje decyzje po komisyjnych obradach połączonych z degustacją wypieków. Oceniane są m.in. wygląd, zapach, smak, rodzaj nadzienia, jakość wypieczonego ciasta, oraz rodzaj zastosowanej polewy. Dotychczasowe odmowy przyznania certyfikatów związane były z: jakością ciasta półfrancuskiego, które musi „listkować”, smakiem, jakością i składem nadzienia, a nawet... niedopieczeniem rogali
 
Cukiernicy produkujący i sprzedający rogale bez certyfikatu muszą liczyć się z wysokimi karami finansowymi, a instytucjonalną kontrolę nad jakością produktu i zgodnością procesu produkcji ze specyfikacją sprawowuje Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS).
Po unijnej rejestracji rogale świętomarcińskie mogą być nadal sprzedawane bez opakowań, zaś w przypadku sprzedaży w opakowaniu, na etykiecie musi widnieć charakterystyczne logo oraz napis „Chronione Oznaczenie Geograficzne”.
Z wypiekiem rogala świętomarcińskiego można zmierzyć się też w warunkach domowych.
Poniżej podajmy dwa przepisy na ten poznański specjał.

ROGALE ŚWIĘTOMARCIŃSKIE I.

Ciasto:
1 kg mąki pszennej, 6 jaj, 0,5 kostki masła, 2 łyżki cukru, 50 g drożdży, 1 szklanka mleka
Masa:
1,5 szklanki cukru pudru, 200 g migdałów i orzechów, 100 g białego maku, śmietana

Wykonanie:
Drożdże rozpuścić w niewielkiej ilości mleka.
Jajka utrzeć z cukrem i połączyć ze stopionym masłem.
Nie przerywając ubijania, dodawać porcjami przesianą mąkę, mleko oraz wcześniej przygotowane drożdże.
Ciasto wyrabiać do chwili, gdy zaczną pokazywać się pęcherzyki i wtedy pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia.
Migdały, orzechy i mak zaparzyć, zemleć, utrzeć z cukrem i śmietaną aż do uzyskania gęstej masy.
Wyrośnięte ciasto rozwałkować i pokroić na kwadraty. Na każdy z nich nałożyć porcję wcześniej przygotowanej masy, uformować rogaliki i pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia.
Wstawić do gorącego piekarnika i piec w temperaturze 220-250 stopni na złoty kolor.


ROGALE ŚWIĘTOMARCIŃSKIE II.


Ciasto półfrancuskie (1 kg): 300 g mąki pszennej, 130 ml mleka, 15 g drożdży, 70 g cukru
100 g jajek, 150 g margaryny (do środka), 200 g margaryny do wałkowania, esencja cytrynowa do smaku.

Nadzienie (0.5 kg): 200 g białego maku, 80 g okruchów cukierniczych, 200 g cukru,
5 g tłuszczu, 5 g orzechów, 10 g jajek, esencja migdałowa do smaku, bakalie (rodzynki , migdały)

Wykończenie: 150 g pomady, 50 g orzechów

Wykonanie ciasta:
Drożdże połączyć z mlekiem i cukrem. Dodać mąkę, jaja i margarynę.
Mieszać do uzyskania jednolitej konsystencji.
W końcowym etapie mieszania dodać esencję do smaku.
Ciasto odstawić na 20 min.
Następnie wałkować w prostokąt. Nakładać na ciasto tłuszcz i złożyć na 3 razy. Zabieg ten powtórzyć 5-6 razy.
Odstawić do lodówki na ok.30min.

Wykonanie nadzienia:
Mak zaparzyć, przelać zimną wodą. Dodać pozostałe składniki. Wymieszać w jednolitą masę.
Wyjąć ciasto z lodówki. Rozwałkować.
Z ciasta wyciąć trójkąty i nałożyć nadzienie. Zwijać w półksiężyc. Posmarować jajkiem. Odstawić na 20min.
Piec w temperaturze 200-220 stopni przez około 25min.
Upieczone rogale posmarować pomadą i posypać orzechami.

PAMIĘTAJMY!
ROGAL ŚWIĘTOMARCIŃSKI
JEST TYLKO JEDEN!!!

Prawdziwego, z certyfikatem, kupimy tylko
w Poznaniu i niektórych miastach Wielkopolski.

 
W Polsce wielu cukierników także czci Narodowe Święto Niepodległości na słodki sposób, szanując jednek poznańską, świętomarcińską tradycję oraz unikatowość okolicznościowego wypieku. Ponieważ i nazwa, i wielkość, i wygląd, i skład rogala jest prawnie chroniona, pojawiają się smakowite... „improwizacje na temat”, czyli... rogalowi „kuzyni” najczęściej zwani „marcinkami”, „rożkami” lub „rogalami marcińskimi”.

Szanujmy i my tę piękną, niepodległościową tradycję. Nie każdy może być w tych dniach w Poznaniu czy w Wielkopolsce, więc niechaj smakowity obyczaj pałaszowania słodkości idzie w kraj, z pełnym, należnym poszanowaniem dla historycznego pierwowzoru!

Przypominamy, że w Poznaniu odwiedzić można wyjątkową placówkę promującą świętomarcińskie tradycje. To „Rogalowe Muzeum Poznania” , w którym nie tylko można dowiedzieć się wszystkiego o tym wypieku, ale również wziąć udział w warsztatach i poznać piękno gwary poznańskiej.
 

 

Drzwi do muzeum otworzą się po kliknięciu w zdjęcie.

Na marginesie przypominamy, że ze św. Marcinem wiąże się wiele polskich przysłów i porzekadeł przepowiadających zimowa aurę.
Kilka  z nich cytujemy za „Nową księgą przysłów polskich”, pod red. Juliana Krzyżanowskiego:
 
 * Święty Marcin po lodzie, Boże Narodzenie po wodzie.
* Jak Marcin na białym koniu przyjedzie, to ostrą zimę nam przywiedzie.
* Jaki dzień na świętego Marcina, taka będzie cała zima.
* Gdy mróz na Marcina, będzie tęga zima.
* Jeśli Marcin z chmurami, niestałeczna zima przed nami.
* Na świętego Marcina lód, na Trzy Króle wody bród.
* Jeśli zima swą drogę zaczyna, to czyni to w dzień świętego Marcina.

* Święty Marcin błoniem jedzie siwym koniem.

El Greco - Św. Marcin

 

TU DO POBRANIA:

    
       < - - - - Wniosek o rejestrację

     
     < - - Rozporządzenie KE

    
     < - - Rozporządzenie KE zmiana


Opracowanie: jph
Foto: archiwum Urzędu Miasta Poznania i archiwum redakcji
© JM Media. All rights reserved.
 
Wróć ...
Napisał: ~mbur Opublikowano: 2011-11-11 23:20:47
W tym roku po raz pierwszy spróbowałam rogala Świętomarcińskiego i muszę przyznać, że jestem zachwycona. Wypiek ten jest przepyszny. Ponadto na zdrowo-zakreceni.pl przeczytałam, że żeby móc wypiekać ten przysmak należy posiadać odpowiedni certyfikat Ale nie miałam pojęcia, że są rozprowadzane jako unijny produkt regionalny. Muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z faktu, że spróbowałam i mogę z pewnością powiedzieć, że włączam rogale do mojej tradycji związanej z dniem 11 listopada.
Napisał: ~gracja Opublikowano: 2013-11-12 08:57:12
Napisane jest, że prawo do wypieku rogala świętomarcińskiego otrzymali m.in. piekarze powiatu czarnkowskiego, otóż nie ma takiego powiatu tylko jest powiat czarnkowsko-trzcianecki. Jako mieszkanka Trzcianki zwracam na to uwagę.
Napisz komentarz
  • Prosimy o komentarze odpowiadające tematowi newsa.
  • Personalne odniesienia do autorów artykułów i innych komentarzy będą usuwane.
  • Prosimy nie dodawać w komentarzach odnośnikow do swoich stron WWW. Takie komentarze również będą w całości usuwane.
  • Komentarze pozostawiane przez anonimowych, niezarejestrowanych użytkowników ukażą się na stronie dopiero po zaakceptowaniu przez moderatora.
Autor:
Komentarz:
TŁOCZNIA OWOCÓW PAWŁOWSKI
MELBA ZAPRASZA
EDYTA SZAST ZAPRASZA...
FESTIWAL ŚLĄSKIE SMAKI
KALENDARZ' 2017