Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Pliki cookies
Aktualności (ostatni kwartał)
Specjały
Przepisy i receptury
Przyprawy
Poradnik Babci Aliny
Gwarzenie przy warzeniu
Ćwierkanie na tapczanie
Wierszowane jodło
Pokochajmy chwasty
Zioła
Miody
Wody mineralne
Wokół kuchni i stołu
    Rady gospodarskie
Obyczaje
Rękodzieło
Biblioteczka
Na wesoło
Rozmaitości
Do pobrania
Redakcja
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
LISTA PRODUKTÓW TRADYCYJNYCH
FUNDACJA IM. HANNY SZYMANDERSKIEJ
BABCIA ALINA NA FACEBOOKU
BABCYNE GWARZENIE - WANDA CZUBERNATOWA
NASZ PROFIL NA fACEBOOK'U - ZAPRASZAMY
KUCHNIA WROCŁAWIA
STOWARZYSZENIE MAŁOPOLSKIE DZIEDZICTWO SMAKU
FUNDACJA KLUB SZEFÓW KUCHNI
PORTAL GASTRONOMICZNY GastroWiedza.pl

ACH TE BABY (PROZĄ TYM RAZEM) !!!


Pisał Zygmunt Gloger w „Encyklopedii staropolskiej” - „Baba, babka. Żaden wyraz w języku polskim nie ma tylu znaczeń różnorodnych, ile baba i babka.
Baba, inaczej babi kołacz - znane ciasto z pszennej mąki, wypiekane zwykle do „święconego” na Wielkanoc, a dawniej także i na Zielone Świątki. Baby zaprawiano szafranem, a miewały kształt zawoju tureckiego, wypiekane w formach glinianych lub miedzianych, albo w rondlach i formach papierowych. Te ostatnie miewają do dwuch stóp wysokości, zwane są podolskiemi. Co do gatunku ciasta, to znane były powszechnie: babki parzone, petynetowe, migdałowe, z razowego chleba i trójkolorowe (z ciasta białego, różowego i ciemnego). Drobna szlachta wypiekała baby w garnkach, które do wyjęcia ciasta trzeba rozbijać...
Poznajmy więc znaczenia słów „baba” i „babka” w dawnej polszczyźnie, a także związane z babą przysłowia i porzekadła.
- A A A +
Drukuj Drukuj
 E-mail  E-mail
RSS RSS
Wiele znaczeń słowa „baba” już dawno zostało zupełnie zapomnianych. Gloger wylicza... trzydzieści dwa (!!!)

Babą zowie się każda kobieta zamężna, zwłaszcza niemłoda; babą lub babką - matka matki lub ojca; babą lub babką, babiarką - kobieta babiąca, akuszerka.
Babą nazywają mężczyznę tchórzliwego, zniewieściałego lub plotkarza, krupną babą - skąpego dla domowników.
Babami zwą niekształtne posągi kamienne z czasów pogańskich, rzadziej wyobrażające mężczyzn, częściej niewiasty, w postawie stojącej, z rękami trzymającemi na żołądku jakiś przedmiot, podobny do klepsydry, czas mierzącej. Bałwany te znaleziono w wielu miejscowościach, począwszy od Ukrainy aż do morza Azowskiego. Poeta nasz Twardowski, w poemacie o Władysławie IV, opisując zapędzanie się Lisówczyków nad rzekę Obę, opowiada baśń o „babie złotej”, która na slupie magnesowym przeciw słońcu siedzi i, trzykroć zaklinana, odpowiedzi wieszcze daje.
„Babą chęcińską” nazywał lud w Chęcinach posąg kamienny, zapewne także czasów pogańskich sięgający, około r. 1828 z Cbęcin do Warszawy przywieziony i w przedsionku Towarzystwa Przyjaciół Nauk umieszczony. Baba chęcińska miała na głowie rodzaj czepca czy wieńca z liści i przepasana była nad biodrami liściowym wieńcem, co bardzo przypomina zwyczaj wieńczenia się dziewcząt i przepasywania bylicą przy sobótkach sandomierskich. W Chęcinach (podobno w wodzie) znaleziono drugi posąg, męski, nazwany przez lud „dziadem”; został on około roku 1827 przez Sokołowskiego, mieszczanina chęcińskiego, zniszczony.
Baba-jędza, baba-jaga - w baśniach ludowych rodzaj czarownicy, kobiety starej i w najwyższym stopniu złej, swarliwej i mściwej.
 
   

Babą nazywano dawniej królowę szachową, stąd J. Kochanowski pisze:
«W szachach babie próżno się nawijać w oczy:
I w zad uderzy, w stronę także skoczy».

Babką nazywano pewien rodzaj grubych armatek do strzelania. Nadawano także imię baby pojedyńczym wielkim moździerzom; i tak np. w cekauzie zamku tykocińskiego (roku 1603) znajdowały się 4 wielkie moździerze do wyrzucania kul kamiennych 15-calowej średnicy. Moździerze miały swoje nazwy: Dziad, Baba, Witold i Zygmunt.
Babą nazywano kloc, wystrugany z głową niby kobiecą, który, podług dawnego zwyczaju flisów polskich, na komorach nadrzecznych frycom, t. j. pierwszy raz płynącym, dawano do pocałowania. Zwyczaj ten przeszedł później do bram miejskich, gdzie pierwszy raz wjeżdżający musieli „babę całować”, albo wykupić się od tego.
Baba (do wbijania palów) - kilko-centnarowy kawał pnia dębowego, okuty żelazem, z uchem u wierzchu, pociągany liną do góry i szybko spuszczany na wierzchołek pala, wbijanego w dno wody. Mechanizm, służący do tego, zowie się kafarem.
Baba - snop obrzędowy podczas żniw.
Baba - pewien przyrząd rybacki u ludu wielkopolskiego.
Babka - na Szląsku austr. znaczy 10 snopków, ułożonych w mendel na polu (co na Podlasiu zowią dziesiątkiem).
W kilku okolicach babką nazywają pewną postać garnka.
Baba - gatunek gruszek wrześniowych, dużych, niekształtnych, rozpowszechniony niegdyś i ceniony w sadach polskich, później przez niektórych zwany bonkretami (bon-chrétien). E. Jankowski przypuszcza, że prawdziwa baba jest gruszką polskiego pochodzenia.
Babą nazywał lud kurę, wysiadującą jaja, lub kwoczkę z kurczętami.
Baba - stara, gruba sosna w bora, zwykle w dawnych czasach na barć przerabiana.
 
   

Baba - wiązka grochowin, owinięta w stary worek lub płachtę, służąca do zatykania czeluści w kominie, aby zimno do chaty nie szło, gdy nie znano szybrów żelaznych.
Baba - rodzaj okrągłej szczotki na długim kiju, do omiatania kurzu i pajęczyn w pokojach.
Baba - część kołowrotka, do której przymocowane są pachołki z cewką.
Babka - małe kowadełko żelazne, na którem kosarze, zwykle rano przed pójściem do roboty, kosy młotkiem klepią.
Babka - drobny pieniądz, szeląg, halerz, - stąd było przysłowie: „nie wart złamanej babki”.
„Ślepa babka” - gra dziecinna, zwana inaczej ciuciubabką, mrużkiem, mżykiem.
Baba - nazwa pewnego narzędzia żelaznego u żeglarzy i flisaków.
Baba - rzeczka w Krakowskiem pod Olkuszem, zatapiająca kopalnie olkuskie srebra i ołowiu. Stąd powstało przysłowie, że „dwie baby Polskę okradły”, t. j. królowa Bona, która wywiozła tyle pieniędzy i skarbów z Polski do Włoch, oraz rzeka Baba - przez zalanie kopalni.
Baba - ptak błotny (Pelicanus onocratylus), którego Kluk każe nazywać Bąkiem.
Baba - nazwa ludowa pewnego gatunku ryb, które, podług Rzączyńskiego, mają się znajdować w jeziorze Charzykowem pod Chojnicą w województwie pomorskiem.
Babka - kowadełko do kosy.
Babka (Plantago) - jest naczelnym rodzajem rodziny babkowatych (plantagineae), które należą u nas do roślin najpospolitszych. Znane są więc w botanice: Babki większe albo gładkie, średnie albo kosmate, lancetowate, piaskowe, wodne i t. d. Liści, nasion i korzeni babki gładkiej lud używa na leki w licznych chorobach i liśćmi okłada rany.
Babką mianują na Litwie pewien rodzaj bardzo pospolitej i smacznej bedłki, zwanej na Podlasiu i Mazowszy podgrzybkiem. W botanice znany jest podbrzeźniak czyli babka (Boletus scaber albo ruffus).
Babka - na Litwie i Białorusi nazwa owadu libellula.
Baba - góra w Karpatach zachodnich czyli Beskidzie, zwana częściej Babią-górą.
Baby - staropolska nazwa grupy gwiazd, zwanych plejadami.
 
   

Od wyrazu baba pochodzi mnóstwo nazw wsi, miasteczek i ludzi w Polsce: w najstarszych dokumentach polskich znajdujemy: Babica (r. 1136), Babicy czyli Babice (r. 1238), Babka i Babusza (r. 1254), Babino (r. 1221), Babin-most (r. 1281)”.

Tyle Zygmunt Gloger, a jego „babi informator” zamyka odesłanie do „Księgi przysłów” Samuela Adalberga, w której znajdujemy119 porzekadeł i przysłów z babą tytule i treści.

Cytuję spory ich wybór, w układzie alfabetycznym, zachowując oryginalną pisownię, ale też takich, które nie wymagają dłuższych, współczesnych objaśnień (lub skrótowo objaśnionych przez autora, na kartach tego ciekawego i pożytecznego wielce dzieła).

Amen, amen, kichła baba chrzanem, a dziad ją batogiem. kichaj babo za progiem! Bababy go pęcherzem wystraszyła. (O wielkim tchórzu).

Baba, choć nią komin zatkać. (O grubej, opasłej babie). Baba jak stodoła. Baba jak żaba. Baba lecąc ze wschodu wołała: co dalej, to gorzej. Baba ma w sobie opałkę ognia na siedmiu chłopów. Baba, mógłby ją nad prosem postawić (mógłby nią dzieci straszyć). Baba o pietruszce, a dziad o rzemuszce. Baba o szydle, a dziad o mydle. Baba swoje, czart swoje. Baba z woza, koniom lżej. Baba z woza, kołom lżej. Babka z wozku, kołkom lży. Baba z wozu, koniom (kolkom) lżej. Baba z wozu spadnie, i wozowi snadnie. Baba, żaba, kaduk trzeci: to rodzone dzieci. Babę rozdrażnić, to gorzej niż djabła. Babie w kolana, chłopu w piersi, szlachcicowi w uszy no żydowi w pięty, nigdy nie bywa zimno. Babi naród zawsze chytry.
Babi naród chytry. Babi taniec i deszcz ranny niedługotrwałe. Babi taniec, węgierska wojna niedługo trwać zwykła. Babka mu się przypomniała t.j. płacze bez przyczyny). Babka wszystkich opłakiwała, a babki nikt. Babska kasza. do niczego (Babskie swaty nic nic warte). Babska rzecz narzekać, a żydowska, założywszy ręce czekać. Babuni wnuczka, kucharzowa suczka, ekonomski koń: Panie Chryste broń! Baby kijem nie dobije. Baby kożuchem (wąsem) nie odstraszy (ustraszy). Baby trudno oszukać. Bies tam nie dowiedzie, gdzie baba dojedzie.

Choć chłop jak żaba, lepszy niżli baba. Co baba wychowa a mnich wyuczy,na djabła się zda. Co babce, to i gromadce. Co djabeł nic ruszy (nic skusi), to baba musi. Co starej babie po jedwabie. Co tam słychać? „Stare baby nie chcą zdychać”. Czart z babą nie poradzi. Czart z babą piwo warzył i słodzin się odrzekł.

Djabel pieści, a baba oczy wydrze. Długo ten pokuka, co babę oszuka. Długo ten pokuka, kto babę oszuka. Dobre są baby, ale nic stare. Dobrze mojej babce, że mnie w pięty zimno. Do szpitala babie! do pacierzy! Do szpitalu babo, do pacierzy! Dwie baby a jedna gęś, gotowy jarmark.

Gdzie baba rai, tam djabeł żeni. Gdzie baba rządzi, tam czeladź (djabel) błądzi. Gdzie djabeł nie może, tam babę poszle. Gdzie djabeł nie może sprawić, tam babę poszle. Gdzie djabeł sam nie może, tam starą babę posyła. Gdzie djabeł nic przyjdzie, tam starą babę przyszle (Kej djabeł skusić ui może, to babę poszle i baba skusi. Gdzie djabol nie może, tam starą babe posele. Gdzie djabel nie może, tam baba pomoże. (Czego zły duch nie sprawi, babka tego dokaże. Gdzie złe nie może, tam babę napędzi; ędy zły duch nie może, tam baby przewetną. Gdzie bies nie może, tam babę wrazi. Gdzie doktór nie może, tam baba pomoże. Gdzie stara baba, tam i djaboł mieszka. Gwałtem chciała baba wnuka, wyleciała z pieca suka.

 

Jak się baba uprze, to jej nosa nie utrze. Jedna baba w mieście więcej narobi hałasu, niżli chłopów dwieście.

Kapusty nie przesieka, baby nic przeszczeka. Każda baba doktór. Każdemu wolno płakać po swej babce, jak mu się chce (jak mu się podoba). Kiedy baba chleb piecze, to się ledwie nie wściecze (Odm. Kiedy baba chleb pieczo, ledwo się nie wściecee; a jak chusty pierze, tają djabel bierze. Gdy baby piorą lub pieką, to się mało nie wśoieką. Kiedy gospodyni chleb piecze, to się ledwo nie wściecze; a kiedy chusty potacza, to się jej w głowie zawraca). Kiedy baba puści się w tany, więcej zrobi kurzawy, niż młoda. Kołysała baba dziada, od poranka do obiada. Kto babę ma na lejcu, a u dyszla złoto, czego djabeł nie może, niech się kusi o to. Kto starą babę pocałuje, sto dni odpustu dostępuje. Kto z babą wojuje, pewno pożałuje.

Lepiej psa rozdrażnić, niż babę.

Łacniej sto zegarków, niż dziesięć bab zgodzić.

Mała baba jak palec, a zła jak padalec. Masz babo redutę (placek)! Masz babo roraty! Moja babka jego babce podawała gruszki w czapce (Bardzo dalekie, lub też żadne pokrewieństwo). Na babski upór niema lekarstwa. Na dwoje babka wróżyła. Na współce ź babą. to i djabeł źle wyszedł.

Nie baby rej wodzą w senacie. Niechcący zjadła baba prosię, a dalej w walce gorącej zjadła i kurczę niechcący. Nie chciała baba pól talara, łap zloty. Niema ryby bez ości, niema baby bez złości. Niema ziela na babskie wesela; nie ma rutki na babskie smutki. Nie miała baba kłopotu i kupiła sobie parszywe prosię. Nie miała baba kłopotu , kupiła prosię: prosię w kwik, baba w krzyk. Nimja baba bjede, kupiła so pede. (kaszubskie). Nie pomoże bielidło, kiedy baba straszydło. Nie poznała babka swojej wnuczki w tańcu. (Gdy kto nie spostrzeże czegoś oczywistego) Nic taką sztuką baby tłuką (Wyrażenie przy grze w karty). Ni siadło ni padło, daj babo sadło!

Od złośliwej baby sam djabel schowa się w ziemię.

Pieprzu nie przetrze, baby nie przeprze (Szafranu nie przetrzesz, a baby nie przeprzesz). Pies babę za spódnicę, a baba męża (Baba, choć na niewinnego, jednak musi swą złość wywrzeć). Podawała baba babie przez piec malowane grabie. Pod górę baba najmała, a z góry sama jechała! Połknął czart babę, ale nie mógł jej strawić. Po radę do baby, a przez nią do czarta. Poszła baba po popiół i djabeł ją utopił (uchopił) (Gdy kto długo nie wraca). Prędzej dziad orzech zgryzie, niż upartą babę przeprze. Prędzej się zgodzą dwie suki w jednej budzie, niż dwie baby, choć to ludzie. Przypomniała sobie babka, kiedy panną była. Przypomniała sobie babka, że miała niegdyś dziadka.

Sam djabeł baby nie przeprze. Snadniej bywa lew obrochmaniony, niżda baba (Obrochmaniony - ugłaskany, ułaskawiony). Snadniej stu mężów, niż dwie zgodzić baby. Stare baby wiedzą, co w piekle warzą i jedzą. Starej babie lada grabie. Szoruj się babo piaskiem i wodą: djabła zjesz, nie będziesz młodą.

Terefere kuku, (tyrum bzdyrum kuku) strzela baba z łuku. Trudno baby oszukać. Trzeba babie na buty. Skóra ją swędzi; chce dostać plagi, cięgi. Trzeba rano wstać, żeby babę oszukać.

Uczepiła się baba żyda, że jej ksiądz drogę przejechał.

Woda młynem, wiatr śmigami, a złą babą djabeł obraca. Wół rogami, a baba językiem kole.

Zachciało się starej babie na kobyle do lasu. Zaprzedać się babie a djabłu, na jedno wychodzi. Z babą. zła sprawa. Zdrowa baba chorego chłopa przeskoczy. Znajdzie męża baba stara, gdy ma bitego talara.

Tylko, kilka - no, może kilkanaście - dawnych przysłów i porzekadeł o babie funkcjonuje we współczesnej polszczyźnie i bywa niekiedy przywoływane dla skomentowania różnych sytuacji.

Przeglądając inne „babie” publikacje natrafiłem na kilka kolejnych dykteryjek...
Kto się babą zastawia, na śmiech się wystawia.
Nie ma mięsa bez kości, a baby bez złości.
Baba gruba chłopa chluba.
Najlepsza jest baba pieczona.
Jak jedna baba stanęła między wiatrakiem a wodnym młynem i zaczęła gadać - wiatrak ustał, młynowi wody zabrakło, a baba jeszcze gadała.

Tytułem podsumowania tego szczególnego wyboru jedno tylko zdanie (dedykowane przede wszystkim babom - na otarcie łez):

 



   


Z BABĄ JEST ŹLE, ALE BEZ BABY...
JESZCZE GORZEJ !!!


Opracowanie:
Leszek Horwath - potrawyregionalne.pl
Foto: Katarzyna Miernik-Pietruszewska
magazynwysowa.pl
i archiwum
 
Wróć ...
Napisz komentarz
  • Prosimy o komentarze odpowiadające tematowi newsa.
  • Personalne odniesienia do autorów artykułów i innych komentarzy będą usuwane.
  • Prosimy nie dodawać w komentarzach odnośnikow do swoich stron WWW. Takie komentarze również będą w całości usuwane.
  • Komentarze pozostawiane przez anonimowych, niezarejestrowanych użytkowników ukażą się na stronie dopiero po zaakceptowaniu przez moderatora.
Autor:
Komentarz:
FAKRO - OKNA Z POMYSŁEM!!!
NATURALNIE!!! Z BESKIDU NISKIEGO.
LEGENDARNY SMAK !!!
TŁOCZNIA OWOCÓW PAWŁOWSKI
RZEMIEŚLNICZE WYROBY MASARSKIE
MELBA ZAPRASZA
EDYTA SZAST ZAPRASZA...
FESTIWAL ŚLĄSKIE SMAKI
KALENDARZ' 2017