Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Pliki cookies
Aktualności (ostatni kwartał)
Specjały
Przepisy i receptury
Przyprawy
Poradnik Babci Aliny
Gwarzenie przy warzeniu
Ćwierkanie na tapczanie
Wierszowane jodło
Pokochajmy chwasty
Zioła
Miody
Wody mineralne
Wokół kuchni i stołu
Obyczaje
Rękodzieło
Biblioteczka
Na wesoło
Rozmaitości
Do pobrania
Redakcja
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
LISTA PRODUKTÓW TRADYCYJNYCH
BIBLIOTECZKA PDF
KUCHNIA WROCŁAWIA
PORTAL GASTRONOMICZNY GastroWiedza.pl

ŚW. MEDARD.


Wyrośnięte wysoko trawy pochylił wiatr, a deszcze zniżyły do ziemi. Pięknie pachną i nadal pylą. Lubię ten zapach, mimo że drażnią mnie pyłki i mam na nie uczulenie. Za Kosicznem, na Ziębówce, na Rolach, stoją potężne kopy siana. Wnet ich nie zobaczymy, bo z roku na rok jest ich coraz mniej. Wyglądem trochę przypominają Bukę z „Muminków”.
Kopice siana na polach to już rzadki widok. Częściej gospodarze zwijają siano w wałki, następnie duże bele i takie zwiezione z pól owijają przy domu białą folią. W zimie karmią zwierzęta sianokiszonką. Pogoda w tym roku sprzyja, więc gospodarze mają czas na zwiezieni beli z pól.

Nasz kot uwielbia spać w sianie, więc skwapliwie wykorzystała suszące się za płotem siano. Inne zwierzęta też korzystają z tego dobrodziejstwa. Szpaki, paszkoty i kwiczoły żerują w nim i na trawie od samego rana. Pośpiewują przy tym radośnie, a ich świergot zaczyna się nad ranem.

W młodości rozrzucałam skoszoną trawę rękami lub grabiami. Gdy była już sucha, Tato wbijał ostręgi w ziemię i układał z Mamą solidne kopy. Ja zagrabywałam resztki siana ku następnej. Mama wspomina, że jako małe dziecko zapytana przez swoją mamę, co robi tata, odpowiadała: tata wbija żaby, będzie robił bołdy, co znaczyło że stawia ostręgi i będzie układał na nich siano.
Jeśli była ładna pogoda, to nie było pośpiechu. Gorzej, gdy nadciągały czarne chmury i słychać było grzmoty. Spieszyliśmy się wtedy i obawialiśmy się piorunów, bo w szczerym polu nie mieliśmy się gdzie schować. Mama z Tatą chcieli się kiedyś ukryć w kopie podczas burzy, ale rozsądek Mamy zwyciężył i poszli w szukać innej kryjówki. Za chwilę piorun strzelił w tę kopę i szybko zajęła się ogniem.

Babcia Marysia powiadała, że jak się św. Medard (08.06.) rozczuli, a Matka Boska (15.08.) nie utuli, to będzie płakał aż do św. Urszuli (21.10.). W Medarda w tym roku było sucho i bardzo gorąco. Jak tu wierzyć św. Medardowi jak pogoda jest taka dynamiczna. Wali gradem gdzie popadnie, wyrywa drzewa z korzeniami, siecze biczami deszczu. Zobaczymy, jak przeżyjemy lato i jesień, czy św. Medard dobrze prorokował.

Czerwiec to pora kwitnienia czarnego bzu. Od kilka lat zbieram kwitnące kwiaty i przygotowuję sok według tradycyjnej receptury: 40 baldachów, 5 cytry, 3 llitry wody, cukier do smaku. Kwiaty trzeba zalać sokiem z cytryn, skórki ułożyć na wierzchu, zagotować wodę i zalać. Miksturę należy odstawić na 48 godzin, następnie zlać sok, posłodzić do smaku, zagotować i zlać do wyparzonych słoików. Sok z bzu posiada właściwości podobne do soku malinowego. Jest dobry na przeziębienia, ponieważ ma właściwości rozgrzewające, można go dodawać do herbaty a nawet dodawać do drinków.

Późnym wieczorem zobaczyłam wschodzącą pyzatą Lunę po pełni. Ciekawa czegoś zaglądała do sypialni przez okno.
 
 
Lucyna Magierowska - potrawyregionalne.pl
© JM Media 2017. All rights reserved.
 
Wróć ...
Napisz komentarz
  • Prosimy o komentarze odpowiadające tematowi newsa.
  • Personalne odniesienia do autorów artykułów i innych komentarzy będą usuwane.
  • Prosimy nie dodawać w komentarzach odnośnikow do swoich stron WWW. Takie komentarze również będą w całości usuwane.
  • Komentarze pozostawiane przez anonimowych, niezarejestrowanych użytkowników ukażą się na stronie dopiero po zaakceptowaniu przez moderatora.
Autor:
Komentarz:
TŁOCZNIA OWOCÓW PAWŁOWSKI
RZEMIEŚLNICZE WYROBY MASARSKIE
MELBA ZAPRASZA
EDYTA SZAST ZAPRASZA...
FESTIWAL ŚLĄSKIE SMAKI
KALENDARZ' 2017