Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Pliki cookies
Aktualności (ostatni kwartał)
Specjały
Przepisy i receptury
Przyprawy
Poradnik Babci Aliny
Gwarzenie przy warzeniu
Ćwierkanie na tapczanie
Wierszowane jodło
Pokochajmy chwasty
Zioła
Miody
Wody mineralne
Wokół kuchni i stołu
Obyczaje
Rękodzieło
Biblioteczka
Na wesoło
Rozmaitości
Do pobrania
Redakcja
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
LISTA PRODUKTÓW TRADYCYJNYCH
BIBLIOTECZKA PDF
KUCHNIA WROCŁAWIA
FUNDACJA KLUB SZEFÓW KUCHNI

SŁONKO NA CZUBKU BABIEJ GÓRY.


Ten marcowy ranek był ponury i zimny. Wyszłam na ganek i usłyszałam charakterystyczny głos kopciuszka. Zobaczyłam go na belce pod okapem stodoły. Pięknie się ukłonił, zgrzytnął po kopciuszemu i odleciał. Od razu zrobiło mi się cieplej weselej na sercu. Pochmurny dzień nie sprzyjał obserwacji zachodu słońca.
Miałam nadzieję, że tym razem zobaczę słoneczko, zachodzące na szczycie Babiej Góry. Minęło kilka dni i zrobiło się bardzo pogodnie. Dął zimny wiatr, słonko świeciło, a my łapaliśmy katary. Okazało się, że moje wyliczenia, dotyczące zachodu, były fałszywe z powodu brzydkiej pogody i wówczas sądziłam, że słońce minęło już wierzchołek i toczy się po prawym zboczu. Kiedy się wypogodziło, słonko wreszcie usiadło na jej czubku. Mrugnęło do mnie złocistym promyczkiem i schowało się za szczytem. Piękny widok! Zazdrosna Babia zeźliła się okropnie w jesieni zeszłego roku, otuliła się chmurami i nie pokazała swojej krasy.

Jakie Zwiastowanie takie Zmartwychwstanie.
Czekałam na 25.03., by sprawdzić przepowiednię. Ulżyło mi, bo było pogodnie, choć zimno. Jest jakaś nadzieja na pogodne, aczkolwiek zimne święta. Po południu zabrałam się za robienie pierogów z kapustą i grzybami. Grzyby zawadzały w zamrażarce, więc je usmażyłam z cebulą, doprawiłam pieprzem, solą, suszonym koperkiem i zmielonym kminkiem. Połączyłam z gotowaną, posiekaną kapustą słodką i kiszoną. Nadzienie wyszło znakomite.
Gotując te pierogi, przypomniałam sobie moje pierwszy raz robienie pierogi, jeszcze w podstawówce. Miałam chyba wtedy z 10 lat. A było tak...
Mama z Tatą i stryjem pojechali załatwiać pewne sprawy. Zbliżała się pora obiadowa i ja postanowiłam Mamie zrobić niespodziankę.Przygotowałam pierogi z serem i wrzuciłam je do wrzątku. Gdy się zagotowały, trzeba je było zamieszać i tu zdarzyło się nieszczęście. Nie wiem, co mnie zaślepiło, bo zamiast wziąć kopyść, to zamieszałam rogalką. Wylałam wszystko na durszlak i okazało się, że zostało ciasto z resztkami sera. Jaki wstyd!
Mama się śmiała a stryj patrzył zdziwiony. Tato złośliwie jeszcze przez wiele lat pytał mnie:
- Lućka, a pamiętasz jak rogalką mieszałaś pierogi?
- Pamiętam - odpowiadałam naburmuszona.
Później opowiadałam swoim córkom jako wpadkę dumnej młodej gospodyni.

Kilkanaście lat później moja koleżanka na biwaku (w latach 70. XX w.), do zupy ogonowej dodała goździki zamiast angielskiego ziela. Wszyscy liczyli, ile kto ma goździków w zupie, a ona płakała. Dopiero nasz humor ją uspokoił i podniósł na duchu. Nic się nie przejmujcie kulinarnymi wpadkami, bo można je obrócić w żart i śmieszną przygodę.

Na nadchodzącą Wielkanoc życzę wszystkim pogody ducha, cierpliwości i tolerancji.

P. S. Amarylis kwitnie w pełnej okazałości.


Lucyna Magierowska - potrawyregionalne.pl
© JM Media 2017. All rights reserved.
 
Wróć ...
Napisz komentarz
  • Prosimy o komentarze odpowiadające tematowi newsa.
  • Personalne odniesienia do autorów artykułów i innych komentarzy będą usuwane.
  • Prosimy nie dodawać w komentarzach odnośnikow do swoich stron WWW. Takie komentarze również będą w całości usuwane.
  • Komentarze pozostawiane przez anonimowych, niezarejestrowanych użytkowników ukażą się na stronie dopiero po zaakceptowaniu przez moderatora.
Autor:
Komentarz:
TŁOCZNIA OWOCÓW PAWŁOWSKI
RZEMIEŚLNICZE WYROBY MASARSKIE
MELBA ZAPRASZA
EDYTA SZAST ZAPRASZA...
FESTIWAL ŚLĄSKIE SMAKI
KALENDARZ' 2017