Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Pliki cookies
Aktualności (ostatni kwartał)
Specjały
Przepisy i receptury
Przyprawy
Poradnik Babci Aliny
Gwarzenie przy warzeniu
Ćwierkanie na tapczanie
Wierszowane jodło
Pokochajmy chwasty
Zioła
Miody
Wody mineralne
Wokół kuchni i stołu
Obyczaje
Rękodzieło
Biblioteczka
Na wesoło
Rozmaitości
Do pobrania
Redakcja
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
LISTA PRODUKTÓW TRADYCYJNYCH
BIBLIOTECZKA PDF
KUCHNIA WROCŁAWIA
OGÓLNOPOLSKIE STOWARZYSZENIE SZEFÓW KUCHNI I CUKIERNI

GAWRONY I INNE PTASZKI.


„Po świętej Dorocie schną chusty na płocie” powiada przysłowie. Rozpogodziło się, ociepliło i wyschło moje pranie powieszone na polu. Bielizna, pachnąca słońcem i wiatrem, przypominała wiosnę. Pozostały płaty starego, zlodowaciałego, brudnego śniegu, a spomiędzy nich wystawała bura trawa.
Kot wykorzystywał ją do tarzania się, łowienia wyimaginowanych myszy i wygrzewania się do słońca. Na trawę i kompost zleciało się stado gawronów z kawkami, których dawno tu nie było. Żerowały wszędzie, łapczywie poszukując pokarmu. Czarne, lśniące pióra i bielejące dzioby, wskazywały na zbliżające się przedwiośnie. Niektórym już były zaloty w głowie. Taki zalotnik wyciągał głowę z dziobem daleko do przodu, ogon rozkładał jak wachlarz, machał skrzydłami i gardłowym głosem oznajmiał, że jest najpiękniejszy i godzien uwagi gawronichy. Następnie podskakiwał z rozpostartymi skrzydłami, tańcząc po twardym śniegu. Pozostałe gawrony nie zwracały na niego uwagi tylko z zapałem szukały pożywienia. Pod jabłoń przyszły też bażanty na wysypaną pszenicę. Wtedy wiedziałam, że to koniec ładnej pogody.

Po południu zaczął padać deszcz, a później mokry śnieg padał płatami, wielkimi niczym dwuzłotówki (szkoda, że nieprawdzie).

Na drugi dzień gawrony kąpały się w śniegu. Zanurzały w nim dzioby, a potem obrzucały sobie grzbiety, trzepocząc przy tym skrzydłami i ogonem. Wyczyszczone dumnie siedziały na palikach i gałęziach. Zalotów już nie było.


Czytam stare przepisy kulinarne i ślinka mi cieknie przy opisie. Trzeba coś wymyślić na obiad. Mam ugotowanego w mleku kalafiora. Osobno gotuję zestaw warzyw, później dodaję kalafiora i zasypuję drobną kaszką kukurydzianą. Po ugotowaniu wlewam wodę z kiszonych ogórków. Zupa ma oryginalny smak, apetycznie wygląda przyozdobiona piórami cebuli
i pietruszką.

Na drugie danie mam gołąbki z kaszą i mięsem, do których przygotowałam borowiki duszone w cebuli. Pachną sądeckimi lasami, gdzie zbierał je kuzyn. Mniam…

 

Lucyna Magierowska - potrawyregionalne.pl
© JM Media 2017. All rights reserved.

 
Wróć ...
Napisz komentarz
  • Prosimy o komentarze odpowiadające tematowi newsa.
  • Personalne odniesienia do autorów artykułów i innych komentarzy będą usuwane.
  • Prosimy nie dodawać w komentarzach odnośnikow do swoich stron WWW. Takie komentarze również będą w całości usuwane.
  • Komentarze pozostawiane przez anonimowych, niezarejestrowanych użytkowników ukażą się na stronie dopiero po zaakceptowaniu przez moderatora.
Autor:
Komentarz:
TŁOCZNIA OWOCÓW PAWŁOWSKI
RZEMIEŚLNICZE WYROBY MASARSKIE
MELBA ZAPRASZA
EDYTA SZAST ZAPRASZA...
FESTIWAL ŚLĄSKIE SMAKI
KALENDARZ' 2017