Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Pliki cookies
Aktualności (ostatni kwartał)
Specjały
Przepisy i receptury
Przyprawy
Poradnik Babci Aliny
Gwarzenie przy warzeniu
Ćwierkanie na tapczanie
Wierszowane jodło
Pokochajmy chwasty
Zioła
Miody
Wody mineralne
Wokół kuchni i stołu
Obyczaje
Rękodzieło
Biblioteczka
Na wesoło
Rozmaitości
Do pobrania
Redakcja
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
LISTA PRODUKTÓW TRADYCYJNYCH
FUNDACJA IM. HANNY SZYMANDERSKIEJ
BABCIA ALINA NA FACEBOOKU
BABCYNE GWARZENIE - WANDA CZUBERNATOWA
NASZ PROFIL NA fACEBOOK'U - ZAPRASZAMY
KUCHNIA WROCŁAWIA
STOWARZYSZENIE MAŁOPOLSKIE DZIEDZICTWO SMAKU
OGÓLNOPOLSKIE STOWARZYSZENIE SZEFÓW KUCHNI I CUKIERNI
PORTAL GASTRONOMICZNY GastroWiedza.pl

DZIECIĘCE MARZENIA.


Mąż miał robić zakupy, więc poprosiłam o śledzie takie a takie. Wymieniłam konkretną nazwę i miejsce, gdzie znajdzie je w sklepie.
Przyniósł, ale nie te! Tak się tłumaczył:
- Wiesz, te są tańsze i jest ich więcej.
- Dobrze, tylko w tym słoju jest mnóstwo twardej cebuli, której nie cierpię.
- Ja zjem cebulę. Ty wymyślisz dobrą sałatkę, bo wiesz jak zrobić.


Zostałam ze słoikiem śledzi i rozdarciem w duszy, co dodać, żeby potrawa była „zjadliwa”.
Pokroiłam śledzie w paseczki, ogórka kiszonego starłam na tarce z dużymi oczkami, a później dodałam łyżkę dobrego twarogu, szczyptę cukru pudru, bardzo drobno pokrojoną i zgniecioną cebulkę, sporo świeżo mielonego pieprzu czarnego i łyżeczkę kopiastą musztardy (do wyboru i do smaku). Śledzie były w oleju, więc go nie dodawałam, tylko wymieszałam składniki i włożyłam do lodówki. Niech się wszystko „przegryzie”.
Zadowolona spojrzałam na ośnieżoną Babią i przypomniała mi się historia z dzieciństwa.

Miałam około pięciu lat, gdy rodzice zabrali mnie do Sącza. Mama dostała krowę od swojej mamy i trzeba ją było przewieźć pociągiem do nas. Z mamą szłam ulicą Sądecką, przy której był sklep z zabawkami, a na wystawie wyposażenie sypialni dużej lalki. Urzekły mnie niebieskie mebelki, których nie mogłam dokładnie obejrzeć. Trzeba było iść szybko na dworzec, gdzie czekał ojciec z Łysą, bo tak babcia nazwała krowę. Rodzice zajęli się formalności z załadunkiem, a mnie nie dawała spokoju wystawa z mebelkami.

Pamiętałam drogę i poszłam sobie sama, nie mówiąc nikomu, dokąd wędruję. Stałam z nosem przyklejonym do szyby, chłonąc każdy szczegół mebli, gdy usłyszałam głos mamy:
- Dziecko! Pociąg ma odjeżdżać z krową, a my ciebie szukamy! Coś ty narobiła.
Końca podróży nie pamiętam.

Następne dni, to była walka z Łysą w drodze na pastwisko. To bydlę szło tylko wtedy, gdy ktoś był przed nim i za nim. Wiadomo, że byłam zbyt mała, to Łysuli nie poprowadzę. Mama dała mi krótki kijek i miałam nim czasem trącić krówski ogon. Nic nie widziałam spoza zadu Łysuli,a droga mi się dłużyła. Na horyzoncie była Babia Góra. Patrzyłam zachwycona i pytałam rodzicielki:
- Mamo, a kiedy pójdziemy na wykietę na Babią Górę?
A mama zmęczona pracą i głupimi krowimi pomysłami, złośliwie odpowiedziała:
- Na Babią Dziurę?
- Nieee!… - krzyczałam w odpowiedzi i wpadłam na zadek Łysej, bo jej nie trąciłam kijkiem.

W rezultacie, nigdy nie wyszłam na szczyt Babiej i już nie wyjdę. Mam Babią na widoku w pogodne dni i to mi wystarczy.
Ps. Mąż, tak jak obiecał, zjadł wszystką cebulę ze śledzi.


Lucyna Magierowska - potrawyregionalne.pl
© JM Media 2016. All rights reserved.
 
Wróć ...
Napisz komentarz
  • Prosimy o komentarze odpowiadające tematowi newsa.
  • Personalne odniesienia do autorów artykułów i innych komentarzy będą usuwane.
  • Prosimy nie dodawać w komentarzach odnośnikow do swoich stron WWW. Takie komentarze również będą w całości usuwane.
  • Komentarze pozostawiane przez anonimowych, niezarejestrowanych użytkowników ukażą się na stronie dopiero po zaakceptowaniu przez moderatora.
Autor:
Komentarz:
FAKRO - OKNA Z POMYSŁEM!!!
NATURALNIE!!! Z BESKIDU NISKIEGO.
LEGENDARNY SMAK !!!
TŁOCZNIA OWOCÓW PAWŁOWSKI
RZEMIEŚLNICZE WYROBY MASARSKIE
MELBA ZAPRASZA
EDYTA SZAST ZAPRASZA...
FESTIWAL ŚLĄSKIE SMAKI
KALENDARZ' 2017