Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Pliki cookies
Aktualności (ostatni kwartał)
Specjały
Przepisy i receptury
Przyprawy
Poradnik Babci Aliny
Gwarzenie przy warzeniu
Ćwierkanie na tapczanie
Wierszowane jodło
Pokochajmy chwasty
Zioła
Miody
Wody mineralne
Wokół kuchni i stołu
Obyczaje
Rękodzieło
Biblioteczka
Na wesoło
    Jasiek Plewa
Rozmaitości
Do pobrania
Redakcja
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
LISTA PRODUKTÓW TRADYCYJNYCH
BIBLIOTECZKA PDF
KUCHNIA WROCŁAWIA
OGÓLNOPOLSKIE STOWARZYSZENIE SZEFÓW KUCHNI I CUKIERNI

PNIOKI, KRZOKI, PTOKI.

 
Od niepamiętnych czasów mieszkańcy Nowego Sącza i Sądecczyzny podlegaja, specyficznemu podziałowi. Nie jest to bynajmniej podział kastowy, jak w Indiach, ale...

„Pniokiem” (czyli pniakiem, pniem) nazywa się w mieście nad Dunajcem tylko rodowitego mieszkańca Nowego Sącza lub regionu sądeckiego.
„Krzoki” (czyli krzaki) - to przyjezdni, którzy zapuścili tu korzenie i wrośli wraz z rodzinami w specyficzne sądeckie podglebie.
„Ptoki (czyli ptaki) to wszyscy ci, którzy przyjejeżdząja, wyjeżdżają, wracają i nie mogą się zdecydować czy pozostać na ojcowiźnie, osiadać, wrastać, wtapiać się w miasto i region, czy też nie.
- A A A +
Drukuj Drukuj
 E-mail  E-mail
RSS RSS
„Pniokiem” zostaćnie można. Trzeba się nim urodzić i tyle. Można jednak stracić ów status i... „zdegradować się” do miana „ptoka”, na przykład, wyjeżdżając gdzieś za pracą, czyli chlebem, a rodzinną ziemię odwiedzając tylko raz na jakiś czas. Można też  awansować”, ale tylko... z  "ptoka” na „krzoka”, pod warunkiem, że osiedlenie jest definitywne, trwa nie krócej, niż 10  lat, a osiedlony albo zrobi coś godnego uwagi dla miasta i regionu, albo nauczy się korzystać, bynajmniej nie od święta, ze skarbnicy przebogatej miejscowej gwary, w której  - na przykład -  dziewczyna to... „dziopa”, a chłopak to... „chodok” .

Niemal przed każdymi wyborami samorządowymi słychać głosy, że dzielenie ludzi na miejscowych i przyjezdnych, szczególnie w dobie zjednoczonej Europy, jest szkodliwym anachronizmem. Z takim podejściem do sprawy zgadza wielu, rzekłbym nawet - ryzykownie - że większość mieszkańców Nowego Sącza i Sądecczyzny.
Jednak „krzoki” i ptoki” coraz głośniej przebąkują, że czują się... „przybłędami”.

Przy takich właśnie przedwyborczych „okazjach” pojawiajały się w Nowym Saczu pogłoski ,że na jednym z placów targowych, zwanym „ruskim rynkiem” (nie bez przyczyny zreszta tak zwanym, ale już nieistniejącym), gwałtownie wzrastał popyt na... akty urodzenia wystawiane w nowosądeckim magistracie.
„Pnioki” twierdzą, że „aferę” z aktami urodzenia wymyślają i nagłaśniają „krzoki” i „ptoki”. Natomiast „krzoki” i „ptoki” obawiaja się przeforsowania przez „pnioki” zakazu ubiegania się przez „przyjezdnych” o fotele rajców miejskich.
I jedni i drudzy stanowczo dementują krążące pogłoski.

W Nowym Sączu mówi się jednak o tej sprawie... cyklicznie. Skoro „się mówi”, to jednak na rzeczy coś być musi.


(pniok)
 
Wróć ...
Napisał: ~ptok Opublikowano: 2016-02-15 03:33:01
a jednak, wbrew twojej wypowiedzi, kasty są faktem. Są ludzie z kasty "nietykalnych" - im nie wolno się rzucić w oczy, im nie wolno spojrzeć lepiej urodzonym w oczy. Nikt nie sprzeda im ziemi. Nie będą zatrudnieni do lepszej roboty - no, chyba, że wyjadą spod Tatr.
Napisz komentarz
  • Prosimy o komentarze odpowiadające tematowi newsa.
  • Personalne odniesienia do autorów artykułów i innych komentarzy będą usuwane.
  • Prosimy nie dodawać w komentarzach odnośnikow do swoich stron WWW. Takie komentarze również będą w całości usuwane.
  • Komentarze pozostawiane przez anonimowych, niezarejestrowanych użytkowników ukażą się na stronie dopiero po zaakceptowaniu przez moderatora.
Autor:
Komentarz:
TŁOCZNIA OWOCÓW PAWŁOWSKI
RZEMIEŚLNICZE WYROBY MASARSKIE
MELBA ZAPRASZA
EDYTA SZAST ZAPRASZA...
FESTIWAL ŚLĄSKIE SMAKI
KALENDARZ' 2017