Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Pliki cookies
Aktualności (ostatni kwartał)
Specjały
    Chronione w UE
        Prawo - Polska
        Prawo - UE
    Małopolski Festiwal Smaku
    Festiwal Ślaskie Smaki
Przepisy i receptury
Przyprawy
Poradnik Babci Aliny
Gwarzenie przy warzeniu
Ćwierkanie na tapczanie
Wierszowane jodło
Pokochajmy chwasty
Zioła
Miody
Wody mineralne
Wokół kuchni i stołu
Obyczaje
Rękodzieło
Biblioteczka
Na wesoło
Rozmaitości
Do pobrania
Redakcja
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
LISTA PRODUKTÓW TRADYCYJNYCH
BIBLIOTECZKA PDF
KUCHNIA WROCŁAWIA

MIÓD WRZOSOWY Z BORÓW DOLNOŚLĄSKICH.

 
To trzeci, po oscypku i bryndzy, polski produkt zarejestrowany przez Komisję Europejską.
Producenci mogą posługiwać się znakiem „Chronionego Oznaczenia Geograficznego”.
Rozporządzenie Komisji Europejskiej - nr 483/2008 zostało opublikowane  w „Dzienniku Urzędowym” UE z dnia 30 maja 2008 r.
- A A A +
Drukuj Drukuj
 E-mail  E-mail
RSS RSS
Miód wrzosowy z Borów Dolnośląskich został wpisany na  „Listę Produktów Tradycyjnych” prowadzoną przez Ministerstwo Rolnictwa już 28 września 2005 r.
Ma barwę bursztynowo-herbacianą (w jaśniejszych i ciemniejszych odcieniach); bursztynową (czerwono-bursztynową) - przed skrystalizowaniem, a  żółto-pomarańczową (niekiedy nawet brunatną) - po skrystalizowaniu, co odróżnia go od innych miodów.
Im więcej barwników naturalnych (karotenoidów; głównie B-karoten, ksantofil oraz flawonoidów i antocjanów) występuje w miodzie, tym ciemniejsza jego barwa.
Miód ten ma konsystencję gęstej, galaretowatej cieczy (żelu). Krystalizuje się średnioziarniście.
W smaku nie jest nazbyt słodki. Wyczuwalna jest lekka ostrość i goryczka. Ma silny zapach, zbliżony bardzo do zapachu wrzosu.

Zawartość pyłku wrzosowego w tym miodzie nie może być mniejsza niż 50 proc.
Takie, a nawet wyższe parametry miodu wrzosowego (często osiągające aż 80% zawartości pyłku wrzosowego w miodzie) są w stanie uzyskać tylko pszczelarze mający pasieki w Borach Dolnośląskich, szczególnie na Wrzosowisku Przemkowskim (ponad 6,6 tys. ha), stanowiącym specjalny obszar ochrony w ramach sieci „Natura 2000”.
Co więcej, występują tam gatunki roślin o atlantyckim typie zasięgu, m.in.: wrzosiec bagienny, przygiełka brunatna oraz rośliny trędonikowate, które nie występują na innych wrzosowiskach na terenie Polski.

Udokumentowane tradycje bartnicze na Dolnym Śląsku sięgają czasów panowania Karola Wielkiego. W zapiskach powstałych za na przełomie VIII i IX w. znaleźć można wzmianki o pszczelarstwie na obszarze pomiędzy Odrą a Łabą, w tym  o daninie z miodu i wosku nakładanej na podbite plemiona słowiańskie.
W rozwoju pszczelarstwa poważną rolę odegrały klasztory, przy których znajdowały się pasieki liczące nawet do tysiąca pni (przeważały ule kłodowe).
W XII i XIII w. zaczęły pojawiać się na tym terenie ule plecione z wikliny, a później ze słomy.
Kroniki niemieckie oraz dokumenty kościelne stwierdzają, że pomiędzy Odrą a Łebą intensywnie „chodzono koło barci”, a ludność słowiańska musiała płacić daninę za dzierżawę borów bartnych. Kronikarze niemieccy odnotowali obowiązek oddawania tyle garnców miodu ile gospodarstwo miało radeł. Niektórzy z pośród bartników łużyckich musieli płacić nawet do 100 donic miodu, co dowodziło by, że posiadali oni wielkie i dochodowe bory bartne.
Przekazy źródłowe informują również, że bartnicy łużyccy płacili daniny i dziesięciny dla biskupstw miśnieńskich i brandenburskich oraz klasztorów z Magdeburga i Nienberga. Szczególnie wielu bartników żyło w dobrach miejskich Zgorzelca i Puszczy Zgorzelecko-Osiecznickiej. Regularnie odbywały się jarmarki miodne, działały stowarzyszenia bartne, na których czele stali żupanowie, zaś bartnicy mieli nawet własne sądy.



Bory Dolnośląskie zawdzięczają swe słynne wrzosowiska... wojsku!
W 1898 roku, ówcześni właściciele Borów Dolnośląskich -  ród Dohnów - przekazali w okolicy Świętoszowa około 10-15 tys. mórg pruskich (wg dzisiejszej miary 5700-8500 ha) pod poligon. Rozpoczął się wyrąb lasu, a w 1900 r. doszło do wielkiego pożaru, który strawił 1800 ha. drzewostanu. Dzrewa pochłonięte przez ogień nie odrodziły się, a na ich miejscu zaczęły rozrastać się wrzosowiska.

Od początku XX wieku ludność niemiecka, zamieszkująca te tereny, intensywnie wykorzystywała wrzosowiska w okresie kwitnienia wrzosu (przełom sierpnia i września). Po roku 1945, ludność wysiedlona z byłych terenów wschodnich, która przybyła na teren Borów Dolnośląskich, kontynuowała tradycje pszczelarskie na tym terenie.

Miód wrzosowy produkuje na Dolnym Śląsku około 500 pszczelarzy. W ubiegłym roku, dzięki korzystnym warunkom klimatycznym, udało się uzyskać niemal 3 tys. ton. W poprzednich latach średnioroczna produkcja kształtowała się na poziomie około 2 tys. ton.

Pszczelarze mają nadzieją, że unijny certyfikat przyczyni się do znaczącego wzrostu popytu na miód wrzosowy z Borów Dolnośląskich, którego kilogram kosztuje obecnie od 28 do 30 zł (cena z 2008 r.)

TU DO POBRANIA:

    
       < - - - - Wniosek o rejestrację

     
     < - - - - - Rozporządzenie KE



Opracowanie: jph
© JM Media. All rights reserved.
Foto: LGD Wrzosowa Kraina
 
Wróć ...
Napisz komentarz
  • Prosimy o komentarze odpowiadające tematowi newsa.
  • Personalne odniesienia do autorów artykułów i innych komentarzy będą usuwane.
  • Prosimy nie dodawać w komentarzach odnośnikow do swoich stron WWW. Takie komentarze również będą w całości usuwane.
  • Komentarze pozostawiane przez anonimowych, niezarejestrowanych użytkowników ukażą się na stronie dopiero po zaakceptowaniu przez moderatora.
Autor:
Komentarz:
TŁOCZNIA OWOCÓW PAWŁOWSKI
MELBA ZAPRASZA
EDYTA SZAST ZAPRASZA...
FESTIWAL ŚLĄSKIE SMAKI
KALENDARZ' 2017