Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Pliki cookies
Aktualności (ostatni kwartał)
Specjały
Przepisy i receptury
Przyprawy
Poradnik Babci Aliny
Gwarzenie przy warzeniu
Ćwierkanie na tapczanie
Wierszowane jodło
Pokochajmy chwasty
Zioła
Miody
Wody mineralne
Wokół kuchni i stołu
    Rady gospodarskie
Obyczaje
Rękodzieło
Biblioteczka
Na wesoło
Rozmaitości
Do pobrania
Redakcja
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
LISTA PRODUKTÓW TRADYCYJNYCH
BIBLIOTECZKA PDF
KUCHNIA WROCŁAWIA
FUNDACJA KLUB SZEFÓW KUCHNI

TAŃCZĄCY Z... WARZYWAMI.


Krzysztof Wierzba to jeden z prekursorów polskiego carvingu i założyciel „Polskiej Grupy Carvingowej”. Skupia ona kucharzy pasjonatów ozdabiania stołów niezwykłymi warzywnymi i owocowymi dekoracjami-rzeźbami.
24 marca 2015 r. zaprezentował kilka technik carvingowych młodzieży Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Nawojowej, podczas specjalnego pokazu towarzyszącego uroczystości wręczenia szkole tytułu „Kuźni Talentów Kulinarnych” przyznanego przez Stowarzyszenie Kucharzy Polskich.
Dzięki uprzejmości Krzysztofa korzystamy z fragmentów tekstu o cavingu, opublikowanego w grudniu 2013 r. w portalu polskagastronomia.com .
- A A A +
Drukuj Drukuj
 E-mail  E-mail
RSS RSS
Carving, czyli sztuka tworzenia rzeźb i dekoracji z warzyw i owoców, narodziła się w Azji wiele wieków temu. Stamtąd rozprzestrzeniła się na cały świat, a w ostatnich latach dotarła również nad Wisłę.
Sztuka tworzenia rzeźb i dekoracji z owoców i warzyw narodziła się w Chinach już około VII wieku. Blisko trzysta lat później to wykwintne rzemiosło zaczęło rozprzestrzeniać się po krajach Dalekiego Wschodu. W Tajlandii zaś rozwinęły się jego najbogatsze i najbardziej wyrafinowane formy.

Mieszkańcy tego kraju słyną z umiłowania piękna i bogatej ornamentacji, co przejawia się przede wszystkim w architekturze świątynnej i tradycyjnych strojach tancerek. Obecne w nich typowe tajskie motywy pojawiają się również często jako element rzeźb z dyni, melonów, ananasów, jabłek i papai. Produkty te można też drążyć w celu uzyskania oryginalnych mis na sałatki, sosy, a nawet gorące potrawy. Z warzyw wycina się kwiaty i liście, niekiedy też małe zwierzątka, które zjada się na surowo lub po ugotowaniu. Najwięksi mistrzowie tworzą tradycyjne tajskie łódeczki oraz mitologicznych bohaterów, nie tylko z owoców i warzyw, ale również z masła czy ryżu. Początkowo jadalne arcydzieła cieszyły oczy i podniebienia wyłącznie mieszkańców cesarskiego dworu. Złote czasy tej sztuki przypadają na XIX wiek. Po rewolucji w 1931 roku, jej popularność spadła, więc specyficznego rzemiosła zaczęto nauczać w tajskich szkołach, aby tradycja nie zginęła. Obecnie naukę rzeźbienia w owocach i warzywach rozpoczynają dzieci w wieku 11 lat, a jej kontynuacja ma miejsce w gimnazjach i szkołach średnich, jak również, fakultatywnie, na uniwersytetach.

W Tajlandii sztuka ta nosi miano Kae-Sa-Luk, a pod nazwą carvingu rozprzestrzeniła się stamtąd na cały świat. Jej dzieła podziwiać można przede wszystkim na rozmaitych konkursach, ale też w najlepszych hotelach i restauracjach, których szefowie kuchni często za punkt honoru stawiają sobie, aby serwowane potrawy miały jak najbardziej wyrafinowany wygląd.

Wyróżnić można cztery zasadnicze odmiany carvingu: chiński, tajski, europejski oraz carving przestrzenny - rzeźby przestrzenne z owoców i warzyw.
Najbardziej złożone wzory wymagają nieraz wielu godzin przygotowania poprzedzonych latami praktyki, ale prostsze dekoracje z owoców i warzyw można wykonać samemu. Przy odrobinie cierpliwości i koncentracji wyczarować można naprawdę efektowne kompozycje. Nieco wprawy zaś pozwoli tworzyć je szybciej i sprawniej, a po pewnym czasie do głowy przychodzą własne pomysły na wzory, które wyciąć można z melonów, arbuzów, rzodkiewek i innych warzyw lub owoców trzymających formę po wyrzeźbieniu. Takie kolorowe dzieła sztuki przykuwają wzrok wszystkich zgromadzonych i stanowią wspaniały element oprawy uroczystości, których szczególny charakter pragniemy podkreślić.
 
    

                

    

    

    

Carving w Polsce.

Pojawił się w latach 2004 - 2005, było to dosłownie kilka osób które zainteresowały się tą sztuką i dopiero zaczynali swoją przygodę z carvingiem. W tym okresie każdy z nas zaczynał podobnie, nie było wtedy żadnych kursów czy szkoleń, a i profesjonalne narzędzia również były w strefie marzeń. Każdy kombinował jak mógł, przeważnie nożyki robiliśmy sobie sami a nawet niekiedy dłutka. Inspiracje czerpaliśmy z fotek w internecie oraz z różnych książek które pojawiły się w naszym kraju (nr 1 w tym okresie były książki Ludka Prochazki). Osobiście pamiętam jak zakupiłem dwie książki Ludka oraz swoje pierwsze dłutka ( takie metalowe i dwu stronne) podczas targów EuroGastro w Warszawie, nożyk dostałem od swojego kolegi z Niemiec - Mariusza Wołowicza - który to był z kolei inspiracją i wzorem dla mnie - a był to rok 2005. Po zakupie tych książek pamiętam swoje zdziwienie i zniecierpliwienie, ponieważ oglądałem te książki z każdej strony i nawet „do góry nogami” i dalej nie za bardzo wiedziałem o co chodzi. Dopiero przyjazd wspomnianego kolegi i pokazanie mi paru cięć otworzyło mi nieco oczy.

Niebanalnym znaczeniem w mojej przygodzie z carvingiem (a również dla carvingu w Polsce) miało Stowarzyszenie Kucharzy Polskich (wtedy nazwa brzmiała Stowarzyszenie Polskich Kucharzy i Cukierników Region Pomorski), to właśnie koledzy z SKP - Krzysztof Szulborski i Andrzej Ławniczak - podstępem i prawie ,,na siłę" wyznaczyli mnie do pokazów carvingu ,,live" podczas Festiwalu Dobrego Humoru w Gdańsku. Wyobraźcie sobie moją tremę - miesiąc od zakupu dłutek, zdający sobie sprawę jakie są moje prace (w porównaniu do fotek jakie widziałem), a tu koledzy posadzili mnie na Targu Węglowym (plac na Gdańskiej starówce) dookoła dosłownie tysiące osób i ja blady z wrażenia z trzęsącymi się rękoma, wykonuje swoje ,,wycinanki". Reakcja gości była zgoła inna niż oczekiwałem, ludzie mi gratulowali, robili zdjęcia, pojawili się dziennikarze, aktorzy występujący na tym festiwalu, którzy również wyrażali swój zachwyt! Hm.... zachwyt? Tym co zrobiłem? Sam nie mogłem w to wszystko uwierzyć, zdawałem sobie przecież sprawę jak słabe są jeszcze te moje prace. Lecz wszystko to co przeżyłem na tej imprezie, przekonało mnie że warto dalej ćwiczyć i pokazywać swoje prace szerszej publiczności, a nie siedzieć w domu i zamęczać pytaniami (czy się podoba i czy aby jest ok) swoich najbliższych w tym również mojego największego krytyka - moją żonkę, która do dziś pierwsza ocenia moje prace i jako pierwsza wyraża swoje opinie o nich!

Wracając jednak do tematu głównego, najważniejszym chyba wydarzeniem w historii Polskiego carvingu były Mistrzostwa Świata BBQ we Wrocławiu w roku 2006!!! Podczas tej imprezy byłem członkiem zespołu ,,Polish BBQ King’s - Smoker" (który zdobył tytuł Mistrzów Świata BBQ), tu również do udziału namówili mnie koledzy z SKP zapewniając że będzie to super atrakcja dla ludzi. Niesamowite zdziwienie zarówno moje jak i dwóch zawodników z konkurującej drużyny, a mających swoje stoisko dosłownie na przeciwko naszego wywołały prace jakie ustawiliśmy w formie dekoracji - Oni na swoim, a ja na swoim stanowisku! Po wzajemnych obserwacjach, nadeszła w końcu chwila rozmowy między nami. Kolegami ,,z konkurencji" okazali się Marek Rybacki i Jacek Świerk. Podczas rozmów Marek Rybacki opowiedział mi o swoim koledze Darku Ślusarczyku, a Jacek wspomniał że w Gdyni mieszka Mirek Bobrowski. I tak o to w jeden dzień dowiedzieliśmy się od siebie na wzajem że jest nas piątka, ale doszliśmy również do wniosku, że na pewno po za nami są jeszcze inni. Tam właśnie wpadłem na pomysł poszukania jeszcze innych ludzi zajmujących się carvingiem oraz przedstawiłem swój pomysł, że skoro w jednym miejscu spotkało się nas trzech to warto by było stworzyć coś na wzór stowarzyszenia które by jednoczyło ludzi o takich zainteresowaniach i występować razem. Tam właśnie po raz pierwszy padła nazwa „Carving Team Poland” czyli „Polska Grupa Carvingowa”!

Wszystko co działo się od tej chwili potoczyło się bardzo szybko i przekroczyło chyba nasze oczekiwania. Rok 2007 zaowocował pierwszymi profesjonalnymi pokazami i konkursami już pod wspólną nazwą i logiem (nazwa wymyślona przeze mnie a logo przez Marka Rybackiego).
Osobiście jestem bardzo dumny, a myślę że moi koledzy z którymi zaczynaliśmy działania carvingowe w Polsce również, że w tak krótkim czasie naszą pasją udało nam się zarazić tysiące osób i że carving w naszym kraju tak pięknie się rozwija!
Polscy carvingowcy cieszą się na arenie międzynarodowej dużym uznaniem i są postrzegani jako wspaniali fachowcy. Dają temu świadectwo uczestnicząc w różnych mistrzostwach, pucharach czy konkursach carvingowych za granicami naszego kraju, skąd przywieźli wiele złotych, srebrnych i brązowych medali oraz pucharów i tytułów mistrzowskich.

                 

    

    

                             

    

Jakie owoce i warzywa najczęściej wykorzystywane są do rzeźbienia?


Dekoracje z owoców tworzy się bazując na owocach egzotycznych. Dojrzewają one bardzo szybko i stają się soczyste, toteż najlepszym materiałem dla carvingowca są one wtedy, gdy są niedojrzałe. Są to m. in. wszelkiego rodzaju arbuzy, melony i dynie a także papaja czy ananas. Ze względu na swoją wielkość są one wdzięcznymi owocami dla początkujących. Do dekoracji z warzyw najczęściej używa się rzodkwi, buraków, różnego rodzaju rzep, brukwi, kabaczka a także marchwi, selera, kalarepy czy dyni. Warzywa są zazwyczaj mniejsze od owoców więc stworzenie pięknej kompozycji z warzyw wymaga już nie lada umiejętności i pewnej wprawy. Warzywa są też dużo twardsze, stąd też wycina się w nich o wiele trudniej i wolniej. W Azji używa się także nie występujących w Europie bulw kolokazji i rzodkwi japońskiej.


Gdzie i jak nauczyć się oraz poznać techniki carvingu?


Oczywiście można uczyć się samemu, posługując się internetem czy coraz to większą ofertą książek o carvingu. Lecz jest to naprawdę bardzo długotrwały i ciężki proces wymagający dużo samozaparcia i cierpliwości - zanim sami dojdziemy pod jakim kątem i jak głęboko wykonywać cięcia, jak planować swoją pracę czy nawet jakich dobierać owoce i warzywa.
Polecam uczestnictwo w kursach i szkoleniach, gdzie instruktorzy podczas kilku czy kilkunasto godzinnego kursu nauczą Was tego do czego sami dochodzili przez wiele lat swojej pracy. Nauczą Was wielu technik cięć, poznacie różne wzory i dowiecie się wielu przydatnych rzeczy.
Proszę również przemyśleć jaki kurs czy jakie szkolenie wybierzemy, a co najważniejsze kto je prowadzi, jakie ma doświadczenie w tym kierunku i ewentualne sukcesy!!! Zweryfikowanie jest naprawdę banalnie proste, a z pomocą przychodzi nam internet. Wystarczy dowiedzieć się nazwisko osoby szkolącej, potem wpisać je w wyszukiwarkę np. google i poczytać o tej osobie. Im bardziej znany i ceniony fachowiec, tym więcej o nim artykułów na różnych stronach, a nie tylko na jednej i to właśnie tylko jego stronie www. Ponadto każda z takich osób ma swoją stronę www, gdzie ma również foto galerię zarówno swoich prac jak i relacji z konkursów w których brał udział czy ze szkoleń jakie przeprowadzał. Naprawdę warto poświęcić te kilkanaście minut i być pewnym niż później żałować wydanej kasy i straconego czasu. Ogłoszeń jest setki, natomiast dobrych fachowców kilkunastu, więc naprawdę trzeba uważać.


Krzysztof Wierzba - pasjonat carvingu
przewodniczący Komisji Rewizyjnej
Stowarzyszenia Kucharzy Polskich


Opracowanie: Joanna Piejko-Horwath
Zdjęcia: Leszek Horwath
oraz funpage Krzysztofa Wierzyby (Facebook)
 
Wróć ...
Napisz komentarz
  • Prosimy o komentarze odpowiadające tematowi newsa.
  • Personalne odniesienia do autorów artykułów i innych komentarzy będą usuwane.
  • Prosimy nie dodawać w komentarzach odnośnikow do swoich stron WWW. Takie komentarze również będą w całości usuwane.
  • Komentarze pozostawiane przez anonimowych, niezarejestrowanych użytkowników ukażą się na stronie dopiero po zaakceptowaniu przez moderatora.
Autor:
Komentarz:
TŁOCZNIA OWOCÓW PAWŁOWSKI
RZEMIEŚLNICZE WYROBY MASARSKIE
MELBA ZAPRASZA
EDYTA SZAST ZAPRASZA...
FESTIWAL ŚLĄSKIE SMAKI
KALENDARZ' 2017