Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Pliki cookies
Aktualności (ostatni kwartał)
Specjały
Przepisy i receptury
Przyprawy
Poradnik Babci Aliny
Gwarzenie przy warzeniu
Ćwierkanie na tapczanie
Wierszowane jodło
Pokochajmy chwasty
Zioła
Miody
Wody mineralne
Wokół kuchni i stołu
Obyczaje
Rękodzieło
Biblioteczka
Na wesoło
Rozmaitości
Do pobrania
Redakcja
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
LISTA PRODUKTÓW TRADYCYJNYCH
BIBLIOTECZKA PDF
KUCHNIA WROCŁAWIA

BOCIANIE (BUSŁOWY) ŁAPY.

 
Ten nietypowy wypiek - specyficzne, drożdżowe bułeczki w kształcie pięciopalczastych bocianich łap - przygotowywany był Polsce południowo-wschodniej i na Kurpiach (dość powszechnie, do końca XIX wieku), na powitanie ptaków powracających z ciepłych krajów.  Związany był ściśle także z powitaniem wiosny i świętem Zwiastowania Najświętszej Marii Panny, a stare porzekadło ludowe mówiło: 
„Na zwiastowanie przybywaj bocianie”...
Obecnie spotykany niezwykle rzadko, więc choćby dlatego wart jest przypomnienia.
- A A A +
Drukuj Drukuj
 E-mail  E-mail
RSS RSS
Kiedy bocian pojawiał się po raz pierwszy w roku i kołował nad zagrodą, domownicy wybiegali na dwór, podnosili wysoko „bocianie łapy” i wołali: „Busoł! Busoł!” (ludowa nazwa bociana) albo: „Busioł, busioł, tut busłowa łapka, tut twoja chatka”, co miało skłonić ptaka do założenia gniazda.
Wierzono, że założenie przez bociana gniazda w obejściu (na kalenicy dachu, stodoły, chlewa lub domu) przyniesie gospodarzowi i gospodarstwu szczęście, pomyślność i obfitość plonów.
Nadejściu szczęścia starano się tez pomagać, umieszczając na kalenicach domów i stodół lub wierzchołkach starych drzew zużyte koła od wozów czy też stare brony. Miały one ułatwić ptakom wicie nowych gniazd.

Jeśli w obejściu istniało już bocianie gniazdo, starano się zwabić doń bociana ponownie. Wówczas, do takiego starego gniazda, wkładano bocianią łapę. Miała ona nie tylko przywabić ptaka, ale także nakłonić aurę, by z zimowej szybko zmieniła się w wiosenną.
Do bocianich gniazd wkładano nie tylko bocianie łapy ale także lepione z ciasta skowronki lub miniaturki narzędzi rolniczych: pługów, bron, kos i innych sprzętów gospodarskich, co miało zapewnić zarówno pomyślność wszystkich prac polowych, jak i obfitość plonów.

Co zaś do porzekadła
„Na zwiastowanie przybywaj bocianie”, wyznaczało ono zwyczajowy czas powrotu bocianów do gniazd, przypadający na 25 marca. Tego dnia, w święto Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny, bocianów wypatrywano szczególnie pilnie, tym bardziej że w polskiej tradycji ludowej Matka Boska, której anioł zwiastował macierzyństwo, uważana była powszechnie za sprawczynię budzącego się w przyrodzie życia i plenności ziemi. Była także u patronką kiełkujących na wiosnę roślin, a zwłaszcza wschodzącego zboża.

Święto Zwiastowania, wprowadzone w Kościele wschodnim w V wieku. Upowszechniło się na Zachodzie za czasów św. Grzegorza Wielkiego i było pierwotnie chrześcijańską odmianą obchodów początku wiosny, przypadającego na 20 lub 21 marca. Od VIII wieku powszechnie obchodzone jest pod datą 25 marca, nawiązującą do daty Bożego Narodzenia.
Warto też wiedzieć, że jeszcze w średniowieczu święto Zwiastowania rozpoczynało kościelny kalendarz liturgiczny.

Różne były też ludowe nazwy święta Zwiastowania, w których Maryję nazywano:
Matką Boską Roztworną” (otwierająca ziemię na przyjęcie ziarna), „Zagrzewną” (ogrzewająca ziemię, by zakiełkowały nasiona) lub „Strumienną” (wzruszającą lody, ożywiającą rzeki i strumienie, budzącą życiodajne wody).

A wracając do bociana, wedle podań ludowych, to właśnie on jest ptakiem zbierającym na swe skrzydła resztki zimowego śniegu, więc jego przylot jest niewątpliwym dowodem wiosennej odnowy w przyrodzie, zaś „bociana sprowadzić” - znaczyło ni mniej ni więcej jak tylko... sprowadzić szczęście na swój dom.
Takie wspaniałe i smakowicie wyglądające bocianie (busłowy) łapy wypiekła w 2012 r., na symboliczne powitanie tych ptaków, Izabella Kulińska. Wykorzystała przepis Oli Ladachowskiej opublikowany na profilu warszawskiego Slow Foodu. Oto współczesne...
 

BOCIANIE (BUSŁOWY) ŁAPY.


Składniki:
ok. 1 kg mąki pszennej (typ 500), 50 g świeżych drożdży, niepełna szklanka mleka, 6 łyżek cukru zwykłego, 3 jajka, ok. 3/4 szklanki oleju roślinnego, 1/2 łyżeczki soli, kilka łyżek marmolady (albo powideł lub białego sera) na nadzienie, roztrzepane jajko do posmarowania przed pieczeniem (ewentualnie lukier utarty z cukru pudru, soku cytrynowego i syropu wiśniowego).
 
                         

Wykonanie:
Mleko lekko podgrzać, wkruszyć go niego drożdże i rozmieszać dokładnie, dosypując jeszcze połowę cukru. Do miski przesiać mąkę, dodać sól i resztę cukru, zrobić pośrodku wgłębienie, w które wlałać już lekko spienione mleko z drożdżami. Delikatnie mieszając dodać do tej zawiesiny nieco mąki - tylko tyle, żeby powstało rzadkie ciasto. Przykryć miskę ściereczką i zostawić w na ok. 1 godzinę.
Po tym czasie dodać mąkę, roztrzepane jajko, żółtko i olej - wszystko zagnieść na dość zwarte ciasto (wyrabiać aż ładnie odchodzić będzie od ścianek miski i ręki.
Ponownie przykryć ściereczką i odstawić na kolejną godzinę. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.
Wyrośnięte ciasto podzielić na 10 części. Każdą rozwałkować na owal. Z każdego owalu wykroić 2 duże koła i lekko je rozciągnąć w jajowaty kształt. Jeden placuszek posmarować z węższego brzegu białkiem, nałożyć drugi placuszek mocno dociskając. Nożem naciąć obie warstwy, tworząc paluchy. Do środka, między placki, nałożyć łyżkę nadzienia (np. konfitura jeżynowa zmieszana z konfiturą z owoców róży i posiekanym jabłkiem). Posmarować wolne brzegi i złączyć placuszki dokładnie. Odłożyć je na 15 minut żeby podrosły.
Następnie przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, posmarować wierzch białkiem i piec ok. 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C. Mają się ładnie zrumienić.
Można też bocianie łapy posmarować lukrem utartym z cukru pudru, soku z cytryny i syropu wiśniowego.

Autorka wypieku i zdjęć napisała nam, że jest ...warszawianką od pokoleń, ale duszą wschodnią - podlaską. Mówią, że jestem grzybnięta bo bardzo lubię las i zbierać co się tylko da a grzyby szczególnie – i to przez cały prawie rok.
Prowadzi w internecie swój blog zatytułowany „Smaczna Pyza”, na którym naszą uwagę zwrócił bogato ilustrowany dział „Wielkanoc u Pyzy”.
Na blogu tak pisze tam o sobie i swojej pasji... Gotuję bo bardzo lubię to robić. Gotuję w domu, dla rodziny i przyjaciół, rzeczy proste i mam nadzieję smaczne. Ciągle uczę się nowych smaków i próbuję nowych połączeń, a efekty pokazuję tutaj. Problem w tym, że jestem niecierpliwa i nie lubię godzinami stać przy garach - chciałabym świetnego efektu szybko a nie zawsze tak się da. Gadać dużo nie będę, bo wolę mieszać w garach, niż opowiadać o sobie... ;-)

Bardzo cieszymy się, że wykorzystują Państwo „podszepty” umieszczane na naszych stronach oraz na facebookowym profilu portalu, przywracając obecność w naszych domach produktów i dań jakże często - niesłusznie - zapomnianych. Może z biegiem czasu, dzięki ludziom tak pozytywnie nastawionym do tradycji jak Iza bocianie (busłowy) łapy staną się drugim - obok Marzanny - symbolem przyjścia wiosny?


 
Zachęcamy do odwiedzenia „SMACZNEJ PYZY”  - - >



Opracowanie: jph
Foto ze strony internetowej 40 Grunwaldzkiej
Drużyny Harcerskiej ZHP w Zabłudowie
oraz Izabella Kulińska.

© JM Media. All rights reserved.
 
Wróć ...
Napisał: ~NeoP Opublikowano: 2010-03-18 13:50:20
W polskiej tradycji ludowej Matka Boska, której anioł zwiastował macierzyństwo, uważana była powszechnie za sprawczynię budzącego się w przyrodzie życia i plenności ziemi. Była także u patronką kiełkujących na wiosnę roślin, a zwłaszcza wschodzącego zboża.

Wyraźne nawiązanie do bogini słowiańskiej Mokoszy...
Napisał: ~Pyza Opublikowano: 2012-03-28 12:35:56
Ojej, ja miło widzieć "swoje" łapy! Bardzo dziękuję za ich pokazanie, a ja szykuję się już na poszukiwanie młodych roślinek bo znalazłam u Was bardzo ciekawe przepisy z ich wykorzystaniem :)
Napisał: ~Asia W. Opublikowano: 2015-03-20 18:42:21
A ja dziś, dzieki bezpośredniej rozmowie z redaktorem potrawyreginalne.pl., dowiedziałam się o takiej tradycji. I już zagniatam drożdżowe, by łapy bocianie dostarczyć do najbliższego gniazda naszych kochanych bocianów.
Napisz komentarz
  • Prosimy o komentarze odpowiadające tematowi newsa.
  • Personalne odniesienia do autorów artykułów i innych komentarzy będą usuwane.
  • Prosimy nie dodawać w komentarzach odnośnikow do swoich stron WWW. Takie komentarze również będą w całości usuwane.
  • Komentarze pozostawiane przez anonimowych, niezarejestrowanych użytkowników ukażą się na stronie dopiero po zaakceptowaniu przez moderatora.
Autor:
Komentarz:
TŁOCZNIA OWOCÓW PAWŁOWSKI
MELBA ZAPRASZA
EDYTA SZAST ZAPRASZA...
FESTIWAL ŚLĄSKIE SMAKI
KALENDARZ' 2017