Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Pliki cookies
Aktualności (ostatni kwartał)
Specjały
Przepisy i receptury
Przyprawy
Poradnik Babci Aliny
Gwarzenie przy warzeniu
Ćwierkanie na tapczanie
Wierszowane jodło
Pokochajmy chwasty
Zioła
Miody
Wody mineralne
Wokół kuchni i stołu
Obyczaje
Rękodzieło
Biblioteczka
Na wesoło
Rozmaitości
Do pobrania
Redakcja
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
LISTA PRODUKTÓW TRADYCYJNYCH
BIBLIOTECZKA PDF
BABCIA ALINA NA FACEBOOKU
BABCYNE GWARZENIE - WANDA CZUBERNATOWA
NASZ PROFIL NA fACEBOOK'U - ZAPRASZAMY
KUCHNIA WROCŁAWIA
STOWARZYSZENIE MAŁOPOLSKIE DZIEDZICTWO SMAKU
FUNDACJA KLUB SZEFÓW KUCHNI
PORTAL GASTRONOMICZNY GastroWiedza.pl

Gwarzenie przy warzeniu
  

Kulinarne gawędy
Wandy Czubernatowej
 

BARSZCZ SERWATKOWY Z ĆWIKŁĄ ORAZ... PRZYGODĄ.

 

Zioberka (żeberka) jagnięce trzeba dobrze ugotować z jarzynami - marchew, pietruszka, selera pół bulwki i co kto lubi. Wyjąć jarzyny już miękkie, ułożyć na żeberkach, a do rosołu (wywaru) pokroić 3 średnie buraki ćwikłowe i gotować, do miękkości.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

UPAŁ SROGI W OBEJŚCIU PIETRA.

 

Obejście pełne słońca. Rondelki z wodą dla drobiu - któż się z nich napije, kiedy słońce roztopione tam pływa, taka warstwa gruba, mieszasz i mieszasz palec cały złoty.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

CHŁODNIK ZE SZCZAWIEM.

 

Duża garść szczawiu, 4 buraczki ćwikłowe nie za duże, ze 3 świeże ogórki, jajko, szczypiorek, 2 szklanki kefiru, śmietana, łyżka cukru, koperek, sól.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

ZROBIŁO SIĘ MIŁO I SIERPNIOWO.

 

Pogoda będzie bo muchy „nie dobijają” - jak babcia nazywała natrętne roje much, które przed deszczem były nie zwykle aktywne. Obrodziły cukinie i kabaczki, trzeba przekonać dziadka, że to jest dobre! Smaczne i zdrowe!
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

SMAKI I SMACZKI, KULA ZIEMSKA I KEPLER.

 

W Chicago byłam kucharką w polskiej restauracji, było gorąco, ale ja lubię gorąc. Warzyłam, smażyłam, co szefowa kazała. Potem na kwaterze usiłowałam przyjaciołom coś swojskiego upichcić.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

DZIKA TRZEŚNIA.

 

Dziko trześnia rośnie pod skałom w potoku
smrecka mo pod rącke, skoruse u boku
Na wiesne sukienki ubiyro bielućkie
pod jesień cyrwone trześnicki słodziućkie
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

DZIEŃ KOPERKOWY.

 

Dziś wszystko na koperkowo, z koperkiem i na koperku. Koperek jest ładny, pachnący, zdrowy, ale trochę mdły. Wolę kminek, a rodzina woli to co gospodyni wola, jej wola. Eksperymentujmy sobie zatem. Wprawdzie nie są to jakieś wyszukane i zaśmierdziałe chińskie eksperymenty, ale na przykład dziś zrobię dzień koperkowy.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

O MIŁOŚCI PISANE PRZY GRABIENIU SIANA.

 

Sto lat temu i sześć niedziel, a może tylko trzy niedziele, kazali ojcowie grabić koniczynę na Stajaniu. Oczywiście mam ołówek, papier, bo piszę wiersze, ho, ho! Do rymu, czasem naciąganego i bez rytmu, ale młodość dodaje skrzydeł i podpowiada tak, tak, super, ptaszek się już dziwuje, jak dziewczę rymuje!
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

TYM RAZEM PRZY JEDZENIU.

 

Jem sobie, żrę, żuję, mlaskam, stękam i znów pogryzam i dalej łyk, łyk! Na obiad były łapy kurze opiekane w sosie jabłkowo-paprykowym (ostra papryczka) ziemniaki, ogórek małosolny, buraczki z chrzanem, zupa kalafiorowa z łazankami i koperkiem. Rodzina w gąb rozdziawie wchłonęła
pokarm. I potem zadała pytanie czy dziś przypadkiem nie piątek?
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

NA WSI ONEJ...

 

Lato już tuż tuż. Kiedy była wiosna, nie pamiętam. Odkąd zaniechaliśmy uprawy naszych skrawków pól Stajanek, Działków, Sprzycek, jest nam lżej, kupujemy zieleninkę w sklepach, nie musimy opryskiwać i truć mszyce, czy inną gawiedź.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

CIEPŁO. BARDZO CIEPŁO. I SUCHO.

 

Tak niesprawiedliwie dzielą kropelkami, tymi z nieba, procentowymi dzielimy się sami. Gdzieś tam w dali grad się sypie, a u nas suuucho.
Siana w kopach, kto ma ochotę to kosi swoje i sąsiada.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

SKRZYDŁO WOŁOWE.

 

O, skrzydło wołowe natchnione paseczkami słoniny na wskroś! Element kulinarny uzyskiwany z udźca wołowego. Ładnie się nazywa - skrzydło. Można z tego przyrządzić sztufadę, albo pieczeń huzarską zakrawaną. Nie wiem czy teraz przyrządzają gdzieś taką pieczeń?  Przy takiej mnogości restauracji, barów, programów, kucharzy, kucharek, geslerek pewnie gdzieś staropolska pieczeń wyjdzie z piekarnika?
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

KILKA NIEMORALNYCH ŚPIEWEK PO I PRZED WYBORCZYCH.

 

W CIEMIĘ BITY.

A ja byłem w ciemię bity od najmłodszych lat
Utraciłem perspektywy, spłaszczył mi się świat
W szkole żem siedział pod ławą
Podglądając z wielką wprawą
Bez obawy i z obawą
Szkolnych dziewic kwiat!
Komentarzy: 1,  
 Zobacz więcej ... 

KOTLECIKI ZIEMNIACZANE.

 

Mży, leje, ciapie, pluci, ponuro, mglisto, chmurzasto, nawet już przedwczoraj zagrzmiało, teraz jak na piątkową aurę - wszystko w normie. Młode szpaki wylazły z budek wczoraj, zmokłe, siedzą gdzieś w krzakach, rodzice uwijają się, pokarmu jest dość, najgorsze są koty. Nasze i cudze kręcą ogonami i oblizują wąsy, a szpaki trzeszczą i straszą kręciogonków.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

NALEWKI WIOSENNE.

 

Przyjemnie pomarzyć o dobrej nalewce wiosennej! O nalewce na kurdybanku i sosnowej z mojków, na gałązce litworu. Teraz to wszystko dostępne w gaju, w lesie, na grzędzie.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

SOBOTA, DESZCZ, ODPUST JUTRO.

 

Nie ma z kim ugwarzać przy warzeniu, każdy zajęty swoimi dzisiejszymi sprawami i na dodatek leje. Hanka Nowobielska wydała kiedyś zbiorek wierszy, który zatytułowała „Ugwrzania z kotem” i tak sobie poetycko z tym kotem ugwarzała i kot pewnie jej słuchał i pocieszał i ulgę przynosił. Moje koty w czasie warzenia muszą być pilnowane, bo wskakują na stół, pożerają kawałki mięs, albo i duże kawały. Nie ma czasu z nimi ugwarzać. A po obiedzie śpią, albo dokuczają Juli żółtej kundelce.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

BYWAŁY PIERWSZE MAJE, BYWAŁY!

 

Tata trąbkę czyścił sidolem, prawie jak na Wielkanoc! Bęben naciągał, kolegów kapelantów kazał powiadomić, że na pochodzie mają wyglądać schludnie, a instrumenty błyszczeć. Klika dni temu ćwiczyli marsze przeróżne o robotniczej krwi i o tym, że „armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara”, i „śmiało podnieśmy sztandar nasz w górę”,a  najlepiej zawsze była przygotowana „pierwsza brygada”!
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

JAK WIOSNA, TO WIOSNA!

 

Pięknie odrastają pokrzywy. Tuż przy płocie, obok mirabelki, pod bzami, w jesiennych malinach i na grządkach kwiatowych. Ludkowie starają się je polubić i wymyślają różne lekarstwa z liści, łodyg, susze, marceraty, nalewki i gnojówki. Pewnie to pomaga na łyse głowy, zimne serca, pokręcone charaktery i na różne,udawane, ekologiczne nawozy. Ludkowie myślą, sponsorzy działają, a włosy... jak chcą to i tak wypadają.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

KOMINIARZ I MŁYNARZ.

 

Za czasów demokracji ludowej, zwanej dziś komuną, mieliśmy we wsi teatr całkiem dobry. W Domu Katolickim, przemianowanym wtedy na Dom Ludowy była super scena, suflerka pod deskami, kulisy wszelakie na zmianę dekoracji, pokój-garderobę i co ino trzeba do odstawiania przedstawień. Czyli - sztuczne brody, wąsiska, peruki, mastyks (klej), skrzydła anielskie, korony królewskie, szaty, szable, karabiny, szminki i pudry.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

NIEKONIECZNIE PRZY WARZENIU.

 

Nawet nie przy myciu naczyń, kiedy już domownicy opróżnili je z warzy, („warza” - gotowane potrawy), nawet nie przy łuskaniu fasoli, bo przecież teraz nikt fasoli nie łuszczy, kupuje się gotową w sklepach. Naczynia myje zmywarka , a warzę można zamówić w restauracji „Szybkie Jadło”, albo „Krwawa Kiszka” ( była taka wędlina - krwawa kiszka - co ją nazywano „kobasica”). Hej.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 
FAKRO - OKNA Z POMYSŁEM!!!
NATURALNIE!!! Z BESKIDU NISKIEGO.
LEGENDARNY SMAK !!!
TŁOCZNIA OWOCÓW PAWŁOWSKI
RZEMIEŚLNICZE WYROBY MASARSKIE
MELBA ZAPRASZA
EDYTA SZAST ZAPRASZA...
FESTIWAL ŚLĄSKIE SMAKI
KALENDARZ' 2017