Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Pliki cookies
Aktualności (ostatni kwartał)
Specjały
Przepisy i receptury
Przyprawy
Poradnik Babci Aliny
Gwarzenie przy warzeniu
Ćwierkanie na tapczanie
Wierszowane jodło
Pokochajmy chwasty
Zioła
Miody
Wody mineralne
Wokół kuchni i stołu
Obyczaje
Rękodzieło
Biblioteczka
Na wesoło
Rozmaitości
Do pobrania
Redakcja
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
LISTA PRODUKTÓW TRADYCYJNYCH
BIBLIOTECZKA PDF
BABCIA ALINA NA FACEBOOKU
BABCYNE GWARZENIE - WANDA CZUBERNATOWA
NASZ PROFIL NA fACEBOOK'U - ZAPRASZAMY
KUCHNIA WROCŁAWIA
STOWARZYSZENIE MAŁOPOLSKIE DZIEDZICTWO SMAKU
OGÓLNOPOLSKIE STOWARZYSZENIE SZEFÓW KUCHNI I CUKIERNI
PORTAL GASTRONOMICZNY GastroWiedza.pl

Gwarzenie przy warzeniu
  

Kulinarne gawędy
Wandy Czubernatowej
 

JAK TO ZE LNEM BYŁO.

 


Len. Jesień się zbliża, albo już przyszła i gazduje na polach.
Inne rośliny zaległy pola, lasy zarosły jeżyną, podleśne zagonki opanowała brzoza i osika, a tam rosną kozaki. Niech sobie rosną.

Wspomnienie moje dotyczy lnu. Właśnie przygladam się nasionom lnu. Takie ładne, gładkie.

Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

KISZENIE KAPUSTY.

 

Moi Kochani Wylizywacze rondelków !

Kiszenie kapusty - tradycja tradycją  teraz tak się mówi, to była konieczność, a że przy tym było trochę ceregieli i śmiechu to też prawda.
Całe żywobycie bogatych i biednych górali pełne było kapusty kiszonej.
Już w czerwcu kapusta zaczynała śmierdzieć w beczce, mimo spłukiwania i parzenia deseczek i dązków.
Do nowej jeszcze daleko, na Podhalu dopiero październik był miesiącem kopania i ścinania kapusty.

Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

RYDZE.

 

Dzisiaj nie ma - wyjątkowo zresztą -  osobistego pisania od Wandy Czubernatowej. Jest tylko nagranie gawędy. Prosimy się nie dziwić, ale Wanda jest w lekkim "amoku przetwórczym", bo jak każda góralka z krwi i kości uwielbia rydze.
A tu wysyp mamy. Prawdziwy wysyp grzybów, a szczególnie właśnienie rydzów!!!

Już po niedzieli podamy Państwu kilka przepisów na rydze z kuchni Wandy Czubernatowej. Dlaczego dopiero po niedzieli? Bo my też jesteśmy w "amoku zbieraczym i przetwórczym" i grzybobraniom oddajemy się codziennie z... dość dobrym skutkiem.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

O KIESZENIU OGÓRKÓW.

 


Moi kochani Wylizywacze rondelków !
    
Kiszenie ogórków - chrzan, liście wiśni, czosnek, koper, woda zimna ze źródła, dawniej.
Gdy przyszły zanieczyszczenia ogórki się psuły w źródlanej wodzie, trzeba było zagotować z solą, potem nowe czasy, zalewamy wrzątkiem i one sobie kisną, nawet bez chrzanu i różnych liści.

Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

CAROWNICA ZE STUDNI.

 


Moi kochani Wylizywacze rondelków !

W czasie upałów śmietana „siedziała” w studni.
Spuszczano dzbanek, albo wiaderko na sznurze, czy łańcuchu i tak sobie wisiało w czystej, zimnej wodzie.
Oczywiście zakryte pokrywką jakąś.

Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

SPIŻARNIA - KUMORA (2).

 

Moi kochani Wylizywacze rondelków !

W kumorze były beczki z kapustą, uwędzone żeberka i spyrki, rosoliła się łydź barania, albo świńska.
W glinianych i kamiennych garach ustalał się smalec. Jeden był ze skwarkami, inny z kiełbasą.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

SPIŻARNIA - KUMORA (1).

 

Moi kochani wylizywacze rondelków !

Jak się robiło zapasy na zimę kiej nie było prądu?

Od wiesny zbierało się listki borówki, poziomki, maliny i czernicy. Suszyło się na herbate. Całe jagody suszone na ból brzucha, owoce maliny i skórki z jabłek na ożywienie ducha. Potem krajało się jabłka i suszyło na piecu.
Takie cząsteczki to my nazywali -  płonki.
Do tego gruszki i śliwki suszone na zimowy galas i na wigilijną zupę.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

OJ, TRZEBA O MĘZUSIA DBAĆ !!!

 

Moi kochani wylizywacze rondelków...
- a po prawdzie - moje gosposie kochane !!!
 
Jak się warzy obiadecki to trzeba se o tym pomyśleć, że o mężusia trzeba dbać...

Trzeba, oj trzeba o męzusia dbać.
Myć mu rącki i nózki, kosulecke łotać,
słać mu łózecko ciepluśką pierzynkom
i pozwolić niech casem pobroi z panienkom... (...)
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

KAPUSTA.

 

 
Moi kochani wylizywacze rondelków !

Już stula głowy, ale jeszcze w beczce trochę zostało zeszłorocznej. Nie powiem, śmierdzi już, ale można uwarzyć na obiad. W spyrniku na górze jeszcze okrawek sadła. Też śmierdzi, ale smak mo !

Kapusta, podstawa pożywienia, kwaśnica córecka kapusty kiszonej. Grzyby - omasta i smak do kapusty.
Świnina, a szczególnie spyrka to już raj na ziemi.

Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

WARMUZ.

 

 
Moi kochani wylizywacze rondelków !

Zupa z chwastów, czasem dodawali garść mąki owsianej. Albo ziemniaczków.
Marnie bywało. Lato w koło, słonko grzeje, ziemniaki dopiero kwitną, piwnica pusta, srombki puste, garść grochu i fasoli na niedzielę.

Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

PRZEDNÓWEK.

 


Moi kochani wylizywacze rondelków !

Wtej nojwięksy głód, kiedy kwitnie bób....

Muszę uważać, bo przypalam stare, ukochane rondelki. Gaz wymaga stałej uwagi. Masz babo patrzę w garnek jak szpak w oskrobinę! A zamyślić się łatwo, wspominać młodość - słodko i gorzko.

Jagód było wtedy bardzo dużo, ale przednówek był przykry. Jagodami trudno wyżyć. Przy paseniu krów, a jeść się chciało zawsze i wszędy, pożeraliśmy szczaw, tak, pożeraliśmy. Robiło się  zwitek z kilkudziesięciu listków szczawiowych.

Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

O KAPUŚCIE, CHRAŚCIACH I CHROBOCKACH.

 


Moi kochani wylizywacze rondelków !

Na Podhalu rzadko gotowano kapustę na słodko, była to strata. Kapusta była pożywieniem na zimę i należało skrążać każdy listek nawet całkiem zielony. Teraz wiemy, że w tych zielonych listkach jest najwięcej witamin, wtedy to była bieda. Witaminy jadały tylko dziady - surowizna! Zielenina! Warmuz!

Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

PIEROGI Z BORÓWKAMI.

 


Moi kochani wylizywacze rondelków !

Pozwoliłam sobie na małą chwilę wyleźć z kuchni na pole. Na szerokie i dalekie pole różnymi drogami idąc, a raczej jadąc.
Koło Biłgoraja w jakimś zacisznym lasku rosło dużo borówek, co ich warszawiacy nazywają czarnymi jagodami. Dzieci i mąż nazbierali pełne słoiki - i co ? Wiadomo ! Pierogi z borówkami ! I ze śmietaną. I z cukrem !

Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

O WARZENIU POEZJI.

 


ZWYCAJNE ZYCIE MOJE

Zwycajny dom zwycajny stół nowy
plastyckowy
na stole zwycajno kiełbaska
w kieł?basce zyły i kostusie
flaska
i gornusie

Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

O TRUSKAWKACH.

 

 
Moi kochani wylizywacze rondelków !

Truskawki to mnie - w ogóle - scypiom w krztoniu i ich nie lubiem. Siadają na wątrobę i dręczą  żołądek.  Ale... tak wspaniale pachną, takie są cudowne, niepowtarzalne!
Najlepsze jest pożryć na surowo !!!    

Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

TATOWA HERBATKA.

 


Moi kochani wylizywacze rondelków !

Herbatę  piliśmy ziołową z liści leśnych malin, czernic, borówek. Do tego skórka z jabłka, trochę suszonych jagód. 

Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

O TRADYCJI.

 

    
Moi kochani wylizywacze rondelków !

Nieraz sobie westchniesz człecze. Dobrze było, choć biednie. Nie wiedziało się, że moze być lepiej...

Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

SMAKI DZIECIENCTWA.

 


Rozpoczynamy cotygodniowe spotkania z  Wandą Czubernatową i  jej gawędami kuchenno-kulinarnymi.

Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 
FAKRO - OKNA Z POMYSŁEM!!!
NATURALNIE!!! Z BESKIDU NISKIEGO.
LEGENDARNY SMAK !!!
TŁOCZNIA OWOCÓW PAWŁOWSKI
RZEMIEŚLNICZE WYROBY MASARSKIE
MELBA ZAPRASZA
EDYTA SZAST ZAPRASZA...
FESTIWAL ŚLĄSKIE SMAKI
KALENDARZ' 2017