Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Pliki cookies
Aktualności (ostatni kwartał)
Specjały
Przepisy i receptury
Przyprawy
Poradnik Babci Aliny
Gwarzenie przy warzeniu
Ćwierkanie na tapczanie
Wierszowane jodło
Pokochajmy chwasty
Zioła
Miody
Wody mineralne
Wokół kuchni i stołu
Obyczaje
Rękodzieło
Biblioteczka
Na wesoło
Rozmaitości
Do pobrania
Redakcja
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
LISTA PRODUKTÓW TRADYCYJNYCH
BIBLIOTECZKA PDF
KUCHNIA WROCŁAWIA
FUNDACJA KLUB SZEFÓW KUCHNI

Gwarzenie przy warzeniu
  

Kulinarne gawędy
Wandy Czubernatowej
 

SAMA DO SIEBIE.

 

Nie ma z kim gwarzyć, wszystko w rozjazdach, raczej wszyscy, nawet pies. Trzeba ugwarzować ze światem jeszcze zielonym i wspominać przyjemności młodości i wieku średniego. Czasem, wspominając, zaskakuje (mnie przynajmniej), że wielu panów, kochasiów, kolegów bliższych i dalszych nazywali mnie żabka.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

ROŚLINNE LEKI.

 

Doktory
zwalczają znachorów i różnych ziołoleczników i słusznie. Zanim się wyleczysz ziółkiem, to musisz go zjeść, albo wypić wagon, a pigułka za godzinę stawia na nogi, uzdrawia rozum, stawy, serce, przetyka uszy, otwiera oczy, mięśnie stają się elastyczne, młode i babcia „skacze jak kangur”.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

LATEŃKO.

 

Gazda kose klepie
Pódzie w tany w kosą
póki ptaszek śpiewa
póki trawa z rosą
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

ZABRONILI MI WARZYĆ.

 

Dzieci powiedziały:
Dziś babciu nie będziesz warzyć. Od dziś - nie będziesz warzyć, smażyć, lepić, zapiekać, podpiekać, mieszać, krajać i trzeć. Włączać kuchenki różne, w tym piec, a na gazie mogę sobie uwarzyć wody na kawę, albo herbatę.

Tak powiedzieli i poszli, czy też pojechali sobie.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

ZIMNE ZUPY ZWANE CHŁODNIKAMI

 

Czekamy na ten lipiec, na te upały, gorąc, pot przy grabieniu sian wylewany! Czekamy na te zimne zupy, pożywne, smaczne, wymyślne, zagraniczne, litewskie, albo taki po mińsku...
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

WITAJ W LIPCU !

 

Jest sobota pierwszy dzień lipca 2017 roku i jest tak pięknie, że można pięknć z pekna, pęknąć z piękna, albo zachłysnąć się deszczówką. Bo miało być burzowo, gorąco, lipcowo, a, tak, lipcowo to już jest bo u nas zawsze jest deszczowy lipiec, nawet w kinie. Hej.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

TATUSIOWIE.

 

Zeszli się wczoraj tatusiowie bezżenni i bezdzietni. Zeszli się, usiedli na łączce przy ruczaju, a pogoda była piękna. Wczesnoletnia. Ruczaj nie był zbyt krystaliczny, bo wpływały do niego strumyczki z oczyszczalni ścieków, chociaż już jako tako oczyszczone.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

CZŁOWIEK!

 

Istota dwunożna, ale ma cztery kończyny, którymi wymachuje, obraca, trzyma, puszcza, znów łapie, pokazuje brzydki gest, zaś ładniejszy - kciuk w górę, dwie dłonie, jedna dłoń, drapie się po łbie łysym, czochra czuprynę, zapina guziki, rozpina zamek błyskawiczny, szuka czegoś w kieszeniach portek, znalazł plik pln, złotych, albo euro?
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

PAN RZEŹNIK.

 

„Głowa z ryjem, karkówka, schab, biodrówka, szynka bez golonka, golonko przednie, szynka bez golonka, golonko tylne, łopatka bez golonka, podgardle, boczek bez żeberek, żeberka, pachwina, nogi, płat słoniny, ogon... Najpopularniejsze mięso w polskiej kuchni, pieczone, smażone, duszone i ten smalec ze skwarami i wędliny!”
 
 Zobacz więcej ... 

TO DRINK OR NOT TO DRINK - THIS IS KWESTION...

 

Przeleciał Dzień Dziecka, wszystko się bawiło, wirowało w słonku w tańcu! Duże i małe dzieci i te jeszcze mniejsze łowiły prezenty, goniły po ogrodach premierowych i było ślicznie i lirycznie. Skąd na to środki?
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

MATKA W MAJU.

 

Jako że Dzień Matki, choć jestem babką, dzieci przyniosły mi kwiatka, czerwoną różę. Na długim ogonku, prawie rozwiniętą, nie przekwitła, ani nie za wcześnie zerwaną. Ładna róża.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

CIASTO ZIEMNIACZANE.

 

Jako że mam zjeść około 15 kila ziemniaków miesięcznie, wedle statystyki podanej w książce „Żywienie rodziny wiejskiej”, wydanej w 1956 roku (już o tym pisaliśmy), obliczam ile zjadłam i wychodzi, że za mało! Już prawie koniec miesiąca, a ja jem jednego grulecka na tydzień! Nie, nie takiego co waży 2 i pół kila, zwykłego, średniego.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

ZAKWITŁY MNISZKI.

 

Na przekór pogodzie, deszczom, czasem i mrozu zakwitły tysiące mniszków. U nas dopiero teraz, bo śnieg sobie leżał, ale w innych stronach naszej drogiej ojczyzny już dużo wcześniej się złocił.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

"ŻYWIENIE RODZINY WIEJSKIEJ".

 

W głębokiej starożytności, czyli w roku 1956 wydano taką książeczkę, piszą tam, żeby ziemniaki sadzić w polu, a nie w ogrodzie. W ogrodzie należy sadzić jarzyny wczesne, zielone, ha ha. A ja mam ogród 2 hektarowy i sadzimy w nim wszystko. I ziemniaki i jarzyny okopowe i kapustę i poziomki rosną i zioła.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

"IGŁĄ STUDNI NIE WYKOPIESZ".

 

Kto wie! A może wykopiesz? W obecnej dobie techniki nieludzkiej wszystko możliwe. Na Księżyc polecieli, Marsa kombinują zasiedlić, wszystkie góry i dziury na naszej Planecie spenetrowane, maszyny od malutkiej jak pchła do wielkiej jak drapacz wymyślone i zbudowane, to takiej prostej operacji jak wykopanie studni igłą by nie potrafili jacyś spece od kopania? Poza tym jeśli wielbłąd przelezie przez ucho igielne, to reszta możliwa jest. Hej.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

W SZPITALU.

 

W szpitalu dobre jedzenie! Naprawdę, nie chcą mi wierzyć dawni bywalcy lecznic. Przez tydzień jadłam bardzo smaczne zupki a to mleczne, a to jarzynowe, ziemniaczane przecierane, kremy z tajemniczych ingrediencji, ale smaczne i pachnące.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

NIEPROSZENI GOŚCIE.

 

Dawniej goście zawsze byli mile widziani i proszeni „do wrazu”. Siadojcie z nami, dostawali miseczkę, albo tylko łyżkę, jeśli jedliśmy z jednej michy. Teraz to już nie wiem, bo goście proszeni czy nie zawsze dostaną to kawę, to kawałek starego placka, albo przynoszą ze sobą picę, czy zapiekankę. I często jakiś dobry płyn. Wszystko się zmienia i wszystko płynie jak powiedział Pan Tarej. No. Hej.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

PRZEPISY NA PRIMA APRILIS.

 

Zrazy rybne faszerowane: pół kila filetów rybnych, jedno jajko, trzy cebule, łyżka masła, ze dwie łyżki bułki tartej, szklanka sosu pomidorowego, pół szklanki sosu mlecznego,albo i więcej, przyprawy, sól...
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

ELEKTRYFIKACJA, KOMPUTERYZACJA.

 

Komasacja, ile już było na tej naszej wsi „acji”! Ho ho, włącznie z melioracją. Najważniejsza jednak dla nas i dla całego świata i okolic była elektryfikacja. Naszą wieś zelektryfikowano w 1957 roku, ale to była rewolucja!
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

ODEJŚĆ OD STOŁU W POŁOWIE UCZTY...

 

Nie uprzedziłeś, nic nie powiedziałeś, nie dałeś znaku jakiegoś, idę już nie przyjdę… Wszyscy za stołem, na krzesłach, ławkach, stołeczkach, siedzimy, kiwamy się, obgadujemy sąsiadów mamlając, bo z pełną gębą. Ktoś wstał, doniósł, czy przyniósł herbaty miętowej, z doniczki, to znaczy listki mięty z doniczki, a herbata z czajnika.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 
TŁOCZNIA OWOCÓW PAWŁOWSKI
RZEMIEŚLNICZE WYROBY MASARSKIE
MELBA ZAPRASZA
EDYTA SZAST ZAPRASZA...
FESTIWAL ŚLĄSKIE SMAKI
KALENDARZ' 2017