Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Pliki cookies
Aktualności (ostatni kwartał)
Specjały
Przepisy i receptury
Przyprawy
Poradnik Babci Aliny
Gwarzenie przy warzeniu
Ćwierkanie na tapczanie
Wierszowane jodło
Pokochajmy chwasty
Zioła
Miody
Wody mineralne
Wokół kuchni i stołu
Obyczaje
Rękodzieło
Biblioteczka
Na wesoło
Rozmaitości
Do pobrania
Redakcja
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
LISTA PRODUKTÓW TRADYCYJNYCH
BIBLIOTECZKA PDF
BABCIA ALINA NA FACEBOOKU
BABCYNE GWARZENIE - WANDA CZUBERNATOWA
NASZ PROFIL NA fACEBOOK'U - ZAPRASZAMY
KUCHNIA WROCŁAWIA
STOWARZYSZENIE MAŁOPOLSKIE DZIEDZICTWO SMAKU
FUNDACJA KLUB SZEFÓW KUCHNI
PORTAL GASTRONOMICZNY GastroWiedza.pl

Gwarzenie przy warzeniu
  

Kulinarne gawędy
Wandy Czubernatowej
 

"IGŁĄ STUDNI NIE WYKOPIESZ".

 

Kto wie! A może wykopiesz? W obecnej dobie techniki nieludzkiej wszystko możliwe. Na Księżyc polecieli, Marsa kombinują zasiedlić, wszystkie góry i dziury na naszej Planecie spenetrowane, maszyny od malutkiej jak pchła do wielkiej jak drapacz wymyślone i zbudowane, to takiej prostej operacji jak wykopanie studni igłą by nie potrafili jacyś spece od kopania? Poza tym jeśli wielbłąd przelezie przez ucho igielne, to reszta możliwa jest. Hej.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

W SZPITALU.

 

W szpitalu dobre jedzenie! Naprawdę, nie chcą mi wierzyć dawni bywalcy lecznic. Przez tydzień jadłam bardzo smaczne zupki a to mleczne, a to jarzynowe, ziemniaczane przecierane, kremy z tajemniczych ingrediencji, ale smaczne i pachnące.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

NIEPROSZENI GOŚCIE.

 

Dawniej goście zawsze byli mile widziani i proszeni „do wrazu”. Siadojcie z nami, dostawali miseczkę, albo tylko łyżkę, jeśli jedliśmy z jednej michy. Teraz to już nie wiem, bo goście proszeni czy nie zawsze dostaną to kawę, to kawałek starego placka, albo przynoszą ze sobą picę, czy zapiekankę. I często jakiś dobry płyn. Wszystko się zmienia i wszystko płynie jak powiedział Pan Tarej. No. Hej.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

PRZEPISY NA PRIMA APRILIS.

 

Zrazy rybne faszerowane: pół kila filetów rybnych, jedno jajko, trzy cebule, łyżka masła, ze dwie łyżki bułki tartej, szklanka sosu pomidorowego, pół szklanki sosu mlecznego,albo i więcej, przyprawy, sól...
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

ELEKTRYFIKACJA, KOMPUTERYZACJA.

 

Komasacja, ile już było na tej naszej wsi „acji”! Ho ho, włącznie z melioracją. Najważniejsza jednak dla nas i dla całego świata i okolic była elektryfikacja. Naszą wieś zelektryfikowano w 1957 roku, ale to była rewolucja!
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

ODEJŚĆ OD STOŁU W POŁOWIE UCZTY...

 

Nie uprzedziłeś, nic nie powiedziałeś, nie dałeś znaku jakiegoś, idę już nie przyjdę… Wszyscy za stołem, na krzesłach, ławkach, stołeczkach, siedzimy, kiwamy się, obgadujemy sąsiadów mamlając, bo z pełną gębą. Ktoś wstał, doniósł, czy przyniósł herbaty miętowej, z doniczki, to znaczy listki mięty z doniczki, a herbata z czajnika.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

SZUKAJ SZCZĘŚCIA MĘŻCZYZNO!

 

Kochany mężczyzno, szukaj szczęścia w koło, jesteś wolny, zwalniam cię ze wszystkich obowiązków. Poczuj się halnym wichrem, archaniołem, smokiem, czy łabędziem. Zawsze lubiłeś jajecznicę, choć to prosta potrawa, ale możesz sobie dziś  S A M  usmażyć, poczujesz jaki to smak, nie bądź męczennikiem, swojej baby zakładnikiem!
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

FIGLE I RZECZY O JEDZONKU NASZYM POWSZECHNYM.

 

Jest wesoło w naszej ojczyźnie, porządek nastaje, ład, ptaszory już się drą i szukają gałęzi na gniazda. Ludzie ścinają, piłują, rąbią te drzewska, po co one potrzebne, ino wiater robią, a ptaszyska srają z gniazd i wrzeszczą. Powinno być wszędzie czysto i równo, domy stawiać należy, fabryki budować, chodniki, płytki, asfalty okładać nierówności.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

TŁUSTY PIĄTEK.

 

Po tłustym czwartku nastał tłusty piątek. Obżarci chrustem, pączkami i wszelakimi słodkościami, szukają jeszcze resztek, dojadają nadgryzione pączki - ten z budyniem, ten z różą, z marmoladą z pigwy i kto wie z czym jeszcze.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

WRACA SMOK!

 

Na chwilę był spokój, smok poszedł do Krakowa gdzie jego bajkowe miejsce. Telewidzowie zajęci byli wypadkami rządowymi, obroną granic, okupacją wojsk amerykańskich, to figlarze, wciąż się gdzieś kopyrtali, wywracali i składali winę na nasze drogi! Na nasze wspaniałe drogi!
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

OKOLICE WALENTYNEK.

 

Już mi się nie chce gwarzyć przy warzeniu! Ani warzyć. Każdy z domowników co innego by zjadł. Nie takie, nie słone, nie słodkie, makaron za gruby, za cienki, skręcony, nadzienia mało w pierogach!
UUU, uuu!!!
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

NIEDŹWIEDŹ W GAWRZE.

 

(ROZMYŚLANKA PODWIECZORNE).

Wczoraj niedźwiedź zburzył gawrę, czyli po nasemu zwoloł bude. Wyjrzał - uuu, ooo, niy! Za ładnie! Podrapał się po kudłach, ziewnął głośno, mlasnął ozorem, possał prawą przednią łapę i z powrotem nagarnął gałęzi i liści na dziurę. Chudy był i trochę zły, że pogoda płata figle, ale co tam, pośpię jeszcze i zasnął.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

CZEGO TEŻ TO LUDZIE NIE SMAKUJĄ!

 

Przeglądam z ciekawości i niechęci warzenia różne stare książki kucharskie. Ta nie jest taka stara - 1984 rok, „Kuchnia białoruska”. Czasem korzystaliśmy z prostych przepisów bratniego narodu, teraz mamy fast foody czy jak im tam. Zadzwonię - przywiozą. Chyba jednak takiej sałatki
nie mają...
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

BABCIA I DZIADEK.

 

Wierszyk z okazji i bez okazji.

Dziś babcia smaży jabłka w cieście. Wiaderko mąki, kilka jabłek, ze dwie gruszki, jajka i jogurt.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

GWARZENIE PRZY WARZENIU ROSOŁU.

 

Dwie łapy kurze, cztery podudzia, zwane dramstikami, calowy plaster rozbratla, 5 litrów wody. Dwie duże marchwie pół selera bulwiastego, jedna pietruszka, porządny korzeń, 3 czapeczki prawdziwkowe...
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

KOLĘDKA TRZYKRÓLSKA.

 

Smażę sobie kotleciki mielone i ziewam
zwane u nas sznycelkami i śpiewam.
A co ziewnę, co zaśpiewam, nie gwarzę
tylko dalej te kotlety smażę.
Brakło rytmu, koty zjadły, surówka z jabłka i marchewki z rodzynkami, bo brakło żurawiny.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

ŻYCZENIA.

 

Siądziemy za suto zastawionymi stołami, zamkniemy oczy. Sianko nie pachnie, bo go nie ma wcale, jakiś pęczek, co w gazecie przyczepiony był, kilka łodyżek zasuszonej trawy, a to ci dopiero sianko!
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

WIERSZ SIĘ RODZI!!!

 


Jeszcze tydzień do świąt, ja już nie mam siły!
Co te baby, kobiety z niego uczyniły!
No z tego tyźnia, co do świąt wakuje
Bo mnie już siły i zdrowia brakuje!

Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

DZIŚ PIĄTEK.

 

9 grudnia 2016 roku. Do zimy jeszcze ze dwa tygodnie, a ona się już zimiła na całego. Dziś od rana słonko i plusy na termometrze, który jest wprawdzie zepsuty, ale zawsze to termometr i w dodatku w skali Celsjusza.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 

OPOWIEŚCI Z LASU.

 

Dostałam taką książeczkę od pana leśniczego Zbigniewa Smoczka, chciałam o  niej napisać, bo są w niej przepiękne poetyckie treści. Kocica zajęła mi fotel przy komputrze i bardzo mi niewygodnie, nie posunie się ani na cal, ja jej nie mogę „przysiąść”, ani przesunąć trochę, bo wrzask podnosi. Tak ten wieczór płynie - poezja leśna w kolorowej książeczce i  proza kota za moją - uczciwszy uszy - rzyciom.
Komentarzy: 0,  
 Zobacz więcej ... 
FAKRO - OKNA Z POMYSŁEM!!!
NATURALNIE!!! Z BESKIDU NISKIEGO.
TŁOCZNIA OWOCÓW PAWŁOWSKI
RZEMIEŚLNICZE WYROBY MASARSKIE
MELBA ZAPRASZA
EDYTA SZAST ZAPRASZA...
FESTIWAL ŚLĄSKIE SMAKI
KALENDARZ' 2017