Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Pliki cookies
Aktualności (ostatni kwartał)
Specjały
Przepisy i receptury
    Wigilia i Boże Narodzenie
    Karnawał
    Wielkanoc
    Chleb, bułki i bułeczki
    Pieczywo obrzędowe
    Przystawki
    Zupy i polewki
    Potrawy z baraniny
    Potrawy z drobiu
    Potrawy z dziczyzny
    Potrawy z grzybów
    Potrawy z mąki
    Potrawy z mięs różnych
    Potrawy z ryb
    Potrawy z warzyw
    Potrawy z wieprzowiny
    Potrawy z wołowiny
    Jedno danie
    Napoje i kompoty
    Ciasta
    Desery
    Z miodem i na miodzie
    Nalewki i wódki
    Owoce i warzywa
    Przetwory
    Wyroby wędliniarskie
Przyprawy
Poradnik Babci Aliny
Gwarzenie przy warzeniu
Ćwierkanie na tapczanie
Wierszowane jodło
Pokochajmy chwasty
Zioła
Miody
Wody mineralne
Wokół kuchni i stołu
Obyczaje
Rękodzieło
Biblioteczka
Na wesoło
Rozmaitości
Do pobrania
Redakcja
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
LISTA PRODUKTÓW TRADYCYJNYCH
BIBLIOTECZKA PDF
KUCHNIA WROCŁAWIA

CHLEB NIEJEDNO MA IMIĘ.


W sasiednim dziale, poświęconym pieczywu obrzędowemu pisałam, już m. in. o  kołaczach, korowajach, nowych latkach, szczodrakach, byśkach, podpłomykach i bocianich łapach.
Dziś o innych chlebowych specjałach.
Chleb - bowiem - niejedno ma... imię.
- A A A +
Drukuj Drukuj
 E-mail  E-mail
RSS RSS
Do wielkiej rodziny chlebów należą także:

TATARCZUCHY.

W. Siarkowski pisał o nich:
W Kieleckiem, w tych miejscowościach, gdzie wiele tatarki sieją, wypiekają chleby lub placki z mąki tatarczanej i częstują niemi gości, zgromadzonych na niektóre uroczystości rodzinne w swych chatach. Dają też kromki tatarczuchów koło Kielc dziadkom proszalnym w dzień zaduszny.
[w] „Wisła” t. 7, 1893.


ZADUSZKI.

Taką nazwę dawał dawniej lud małym bocheneczkom chleba żytniego, umyślnie wypiekanego na dzień zaduszny. Obdarowywano nim żebraków przy kościołach z obowiązkiem odmówienia kilku pacierzy, czyli wypominek za dusze zmarłych.
[w] „Wisła” t. 7, 1893.


ORZECHY - OSUSZKI, OSUCHY.

W Pińczowskim i Jędrzejowskim nazywają się orzechy. W innych okolicach osuszki lub osuchy. Są to gałeczki okrągłe, wypiekane z ciasta pszenicznego, zarobione słodkim mlekiem i cukrem na ostatki albo na wesela. Pieczeniem tego rodzaju ciasta zajmują się przeważnie dziewczyny wiejskie i częstują nimi kawalerów wiejskich.
[w] „Wisła” t. 7, 1893.


KOKOSZKI.

Dawniej na wesela, oprócz orzechów tak nazwanych, które w pojęciu ludu miały symboliczne znaczenie jaj, wypiekano ciasta tak zwane kokoszki, które nazwę swą otrzymały od kształtu tych ptaków domowych, jaki nadawano ciastu, i strojono je w pióra wyrwane z kur. Zręczność w pieczeniu tego rodzaju ciasta zasadza się na tym, aby pierze na cieście w piecu gorącym nie spaliło się. W tym celu umiano przyrządzić ogień.

[w] „Wisła” t. 7, 1893.


SZYSZKI WESELNE.

Zwane także gąskami, huskami lub kolczatkami - ozdobne bułki i bułeczki weselne, w kształcie rozet, krzyży, lalek, ptaków, dekorowane guzkami, wężykami, kolcami itp. uformowanymi z tego samego ciasta co bułka, przyklejonymi do niej lub osadzonymi na patyczkach wbitych w miąższ. Były przeznaczone na prezenty dla gości weselnych. Drobniejsze szyszki przeznaczone były dla „nieweselnych”, czyli dla tych, którzy przychodzili wieczorem przypatrzyć się weselu i dla dzieci.


KOROWAJCZYK.

To ozdobna bułka pszenno-drożdżowa, wypiekana na święto Zwiastowania NMP lub częściej na dzień św. Jerzego. Toczono ją po wschodzącym zbożu, co miało przynieść obfity plon.



KUKUCY.

Były to małe bocheneczki chleba, pieczone z mąki żytniej, dawane dzieciom na Huculszczyźnie. W Wielki Czwartek mali mieszkańcy wsi chodzili od domu do domu i ustawiwszy się pod oknami wołali: „hrijte dida” („grzejcie dziada”) i życzyli przychówku w inwentarzu. Z chaty odpowiadano im: „hrijemo, dajemo”, czyli „za życzenia dziękujemy” i dawano dzieciom chlebki. Powszechnie wierzono, że obdarowanie dzieci kukucami zapewnia pokój zmarłym. Małe chlebki spełniały zatem rolę mediatora między światem żywych a zaświatami.


BAŁABUSZKI.

Były to małe bułeczki wypiekane 30 listopada - w dniu św. Andrzeja. Tego dnia odbywały się różne wróżby matrymonialne, wśród których były i takie, w których główną rolę odgrywały bałabuszki. Gdzieniegdzie na ziemiach polskich bułeczki te należało zrobić z mąki ukradzionej z domu kawalera lub też specjalnie zmielonej na żarnach w odwrotną stronę niż zwykle. Wodę do rozrobienia ciasta przynosiła dziewczyna w konewce, przy czym przez całą drogę do domu nie mogła się ona ani odezwać, ani obejrzeć. Często upieczone już bułeczki smarowano tłuszczem.



PROSNAK.

Był to wypiek z mąki uzyskiwanej z mielonego prosa, bardzo popularny na Kielecczyźnie w XIX i pierwszej połowie XX wieku.



WYSKROBEK.

Był to drobny wypiek z resztek ciasta chlebowego, którym obdarowywano dzieci.



BOCHENUSKI.

Oprócz normalnych dużych bochnów pieczono z resztek ciasta mniejsze chlebki, zwane w Tykocińskim zasadzkami, a na Kujawach bochenuskami.



KOZY PROSTYŃSKIE.

To pieczywo odpustowe z Podlasia, w formie i treści nawiązujące do nowych latek - figurki zwierzęce, głównie kozy, ręcznie lepione i wypiekane w piecu chlebowym. Czasem zdobiono je malowanymi czerwoną farbką paseczkami. Najważniejszym ośrodkiem ich wyrobu i sprzedaży na początku XX wieku stała się Prostynia, stąd nazwa wypieku. Kozy sprzedawano tam w czasie odpustu w dniu Trójcy Przenajświętszej. Wierni wnosili je do kościoła i modlili się o pomyślność hodowli.


PRECEL.

Jest to wypiek o kształcie podobnym do cyfry 8, posypany makiem, sezamem, bądź solą. Rozróżnia się precle miękkie i twarde. Często mylony jest z bajglem lub z obwarzankiem.



BAJGIEL.

Prawdopodobnie bajgle wymyślono w Krakowie. W dokumencie z 1610 roku jest wzmianka o tym, że obdarowywano nimi kobiety po urodzeniu dziecka. Istnieje też inne wyjaśnienie pochodzenia bajgla - przybył on do Polski jako prezent z Wiednia, na cześć zwycięstwa króla Jana Sobieskiego nad Turkami w 1683 roku.

Około 1900 roku emigranci żydowscy przenieśli bajgle na Manhattan. Do 1950 roku formowano i wypiekano je ręcznie. Później zaczęto produkować je maszynowo. Bajgel często mylony jest z preclem lub obwarzankiem.


OBWARZANEK.

To jeden z symboli Krakowa, sprzedawany na ulicznych, ruchomych wózkach. Obwarzanek wpisany jest na Listę Produktów Tradycyjnych prowadzoną przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Wypiekany jest z mąki pszennej, tłuszczu, cukru, drożdży, soli i wody. Ma kształt przypominający pierścień - okrągły z dziurką w środku. Posypany jest makiem, solą, sezamem lub innymi posypkami. Bywa błędnie nazywany bajglem lub preclem.



BUŁKA PARYSKA.

Jest to rodzaj pieczywa pszennego zwany w Krakowskiem weką, w Łodzi - angielką, na Górnym Śląsku - francuzem, w Poznaniu - kawiorką, w innych regionach Polski, np. na Kujawach - batonem bądź bułką wyborową, a w centralnej Polsce (okolice Radomia) - gryzką. Spotyka się też nazwy - bułka kielecka i bułka wrocławska.
Ma podłużny kształt oraz wagę około 350 g. Czasem utożsamia się ją z bagietką, która jest od niej cieńsza i dłuższa.


MACA.

Jest to chleb przaśny, spożywany przez Żydów podczas święta Pesach. Nawiązuje on do chleba, który spożywali Izraelici przed wyruszeniem z Egiptu. Przygotowywany jest ze specjalnie w tym celu przygotowanej mąki, bez użycia zakwasu, którego posiadania w domu podczas święta zakazuje żydowskie święto religijne. Mąkę pszenną miesza się z wodą i piecze przez około osiemnaście minut, licząc od chwili wyrobienia ciasta. Ma ona postać płaskich placków o kształcie owalnym lub kwadratowym. Powierzchnia macy jest perforowana, co ułatwia dzielenie.



CEBULARZ.

To pszenny placek, wywodzący się z kuchni żydowskiej, o średnicy około 20 cm, pokryty cebulą pokrojoną w kostkę, wymieszaną z makiem. Ten rodzaj wypieku był dawniej bardzo charakterystyczny dla Lubelszczyzny.



CHAŁKA.

Słodkie, puszyste drożdżowe pieczywo pszenne w postaci zaplecionego warkocza. Można także spotkać wypieki w kształcie bułek lub wałka zamkniętego w okrąg.
Chałka nazywana jest czasem plecionką, struclą (na Górnym Śląsku) albo kukiełką (na Podhalu). Waży 250-300 g.



BUCHTY.

To słodki wyrób piekarniczy - bułeczki wypiekane z ciasta drożdżowego, najczęściej z nadzieniem - marmoladą lub dżemem. Bywają również wypiekane bez nadzienia, wówczas podaje się je z dżemem, miodem lub masłem do smarowania. Bucht nie lukruje się, czasem jednak posypuje się je przed podaniem cukrem pudrem.



PRECLE DROŻDŻOWE.

Składniki:
1/2  kg mąki, 3 dag drożdży, 1 szklanka letniego mleka, 5 dag masła, 1 łyżeczka soli, 1 jajko, 1 żółtko, gruba sól do posypania.


Wykonanie:
Mąkę przesiać do miski, wsypać łyżeczkę soli, zrobić wgłębienie. Wkruszyć drożdże, wlać trochę mleka, wymieszać z niewielką ilością mąki, odstawić na 15 minut do wyrośnięcia. Dodać masło, wbić jajko, wlać tyle mleka, by wyrobione ciasto było elastyczne. Odstawić pod przykryciem w ciepłe miejsce na 40 minut. Ciasto podzielić na 12 części. Z każdej uformować wałek grubości palca, zwinąć w precle. Ułożyć na wyłożonej papierem do pieczenia blasze, odstawić na 15 minut. Posmarować rozmąconym żółtkiem, posypać grubą solą. Piec około 15 minut w temperaturze 200 stopni C.


OBWARZANKI.

Składniki:
1/2 kg mąki, 30 g drożdży, 1/2 szklanki kwaśnego mleka, 1 łyżka cukru, 2 jajka, 2 łyżki masła, sól, mak do posypania.


Wykonanie:
Mleko podgrzać, dodać drożdże, cukier i kilka łyżek mąki. Odstawić do wyrośnięcia. Połączyć z mąką, jajkami i roztopionym masłem. Wyrobić ciasto - powinno być gęste. Odstawić do wyrośnięcia. Uformować wałeczki i zwinąć w obwarzanki. Odstawić do wyrośnięcia. Włożyć na osoloną wrzącą wodę. Po wypłynięciu na powierzchnię wyjąć i ułożyć na wysmarowanej tłuszczem blasze. Posypać makiem i piec na rumiano (około 20-30 minut w temperaturze 180-190 stopni C).


CEBULAK.

Składniki:
30 dag mąki, 2 dag drożdży, 1 jajko, 3 dag oleju, sól, gałka muszkatołowa, 3/4szklanki mleka, 25 dag cebul, 2 dag margaryny, 10 dag żółtego sera, sól, pieprz, śmietana.


Wykonanie:
Blachę posmarować margaryną. Z mąki, jajka, drożdży, oleju i mleka przygotować ciasto drożdżowe, rozciągnąć je na całej blasze. Odstawić. Cebulę obrać i pokroić, następnie lekko podsmażyć, nie rumieniąc. Zalać śmietaną i pod przykryciem poddusić, aż nadmiar sosu odparuje. Przyprawić do smaku, wyłożyć równą warstwą na przygotowane ciasto, posypać startym serem. Zapiec.



CHAŁKA.

Składniki:
40 g drożdży, 55 dag mąki pszennej, 1/2 szklanki mleka, 1 jajko, 2 łyżki masła, 4 łyżki wody, 2-3 łyżki cukru, 1 żółtko lub 1 jajko, mak lub sezam do posypania.


Wykonanie:
Drożdże rozetrzeć z łyżką cukru, zalać ciepłym mlekiem i rozmieszać z 3 łyżkami mąki. Odstawić do wyrośnięcia. Do miski wsypać mąkę, zrobić w niej dołek, wlać wyrośnięty rozczyn z drożdży, rozkłócone z pozostałą ilością cukru jajko, rozpuszczone ciepłe masło, wodę i zagnieść miękkie ciasto. Odstawić do wyrośnięcia.


Ponownie zagnieść ciasto i podzielić je na trzy części. Z każdej uformować wałki równej długości i zapleść z nich warkocz, końce połączyć i podwinąć pod spód. Przełożyć chałkę na wysmarowaną tłuszczem i wyłożoną folią aluminiową blachę. Odstawić do wyrośnięcia na 20-30 minut. Posmarować wierzch żółtkiem i posypać makiem lub sezamem. Piec 25-30 minut w temperaturze 200 stopni C.

Smacznego!!!


Tekst: Barbara Jakimowicz-Klein

Foto: Andrzej Otrębski
© JM Media. All rights reserved.
 
Wróć ...
Napisz komentarz
  • Prosimy o komentarze odpowiadające tematowi newsa.
  • Personalne odniesienia do autorów artykułów i innych komentarzy będą usuwane.
  • Prosimy nie dodawać w komentarzach odnośnikow do swoich stron WWW. Takie komentarze również będą w całości usuwane.
  • Komentarze pozostawiane przez anonimowych, niezarejestrowanych użytkowników ukażą się na stronie dopiero po zaakceptowaniu przez moderatora.
Autor:
Komentarz:
TŁOCZNIA OWOCÓW PAWŁOWSKI
MELBA ZAPRASZA
EDYTA SZAST ZAPRASZA...
FESTIWAL ŚLĄSKIE SMAKI
KALENDARZ' 2017