Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
Pliki cookies
Aktualności (ostatni kwartał)
Specjały
Przepisy i receptury
    Wigilia i Boże Narodzenie
    Karnawał
    Wielkanoc
    Chleb, bułki i bułeczki
    Pieczywo obrzędowe
    Przystawki
    Zupy i polewki
    Potrawy z baraniny
    Potrawy z drobiu
    Potrawy z dziczyzny
    Potrawy z grzybów
    Potrawy z mąki
    Potrawy z mięs różnych
    Potrawy z ryb
    Potrawy z warzyw
    Potrawy z wieprzowiny
    Potrawy z wołowiny
    Jedno danie
    Napoje i kompoty
    Ciasta
    Desery
    Z miodem i na miodzie
    Nalewki i wódki
    Owoce i warzywa
    Przetwory
    Wyroby wędliniarskie
Przyprawy
Poradnik Babci Aliny
Gwarzenie przy warzeniu
Ćwierkanie na tapczanie
Wierszowane jodło
Pokochajmy chwasty
Zioła
Miody
Wody mineralne
Wokół kuchni i stołu
Obyczaje
Rękodzieło
Biblioteczka
Na wesoło
Rozmaitości
Do pobrania
Redakcja
Potrawy regionalne - najsmakowitszy portal w sieci
LISTA PRODUKTÓW TRADYCYJNYCH
BIBLIOTECZKA PDF
KUCHNIA WROCŁAWIA

O PIECACH CHLEBOWYCH SŁÓW KILKA.


Stałym i  niezbędnym wyposażeniem domostw wczesnośredniowiecznych były urządzenia ogniowe: palenisko otwarte, a w późniejszej fazie wczesnego średniowiecza - piec. Służyły one do przygotowywania pokarmów i ogrzewały wnętrza, a jednocześnie je oświetlały. Na przestrzeni wieków następowały przemiany w konstrukcji i rozmieszczeniu tych urządzeń. Na południowo-wschodnich ziemiach polskich przeważały początkowo piece kopułowe, podczas gdy na pozostałych terenach powszechne były paleniska otwarte.
- A A A +
Drukuj Drukuj
 E-mail  E-mail
RSS RSS

Przejdźmy do czasów nam bliższych - XIX i XX wieku. Wśród pieców służących do wypieku chleba przeważały te, które znajdowały się wewnątrz domu mieszkalnego w izbie, rzadziej usytuowane były w sieni. Istniały również piece chlebowe w osobnych pomieszczeniach w obrębie domu mieszkalnego lub zabudowań gospodarczych.

Na ziemiach polskich występowały także piece chlebowe poza obrębem domu  przylegające do domu mieszkalnego (opalane od wnętrza domu). Odrębnym typem były piece chlebowe poza obrębem domu mieszkalnego i zabudowań gospodarczych.

Piece chlebowe wewnątrz domu budowano z cegły i pobielano wapnem. Zewnętrznym wyglądem piece takie bardzo się między sobą różniły. Piece usytuowane w kominie czasem mieściły się w nim całkowicie, a czasem wychodziły poza obręb komina, co robiło wrażenie, jakby komin u podstawy się rozszerzał.

Piece stojące osobno, bez związku z kominem, miały przeważnie wygląd bryły o podstawie prostokątnej. Miały one małe wymiary i pojemność wynoszącą od 6 do 8 bochenków chleba. Piece stojące w domach często posiadały tzw. podpiecek albo podpiec, czyli wnękę znajdującą się na poziome podłogi pod otworem pieca.

Piece miały różne posadzki, na których kładło się chleb. Czasem były owalne, innym razem prostokątne. Różne były też sklepienia pieców. Można je podzielić na dwa typy: typ kopulasty i typ beczułkowaty.

Dym z pieca chlebowego odprowadzany był za pomocą kanalików, biegnących nad sklepieniem i mających połączenie z kominem. Gdy cały piec mieścił się w kominie, dym z pieca uchodził dużym otworem, znajdującym się zwykle w przedniej części sklepienia.

Wnętrza pieców chlebowych stojących poza obrębem budynków były skonstruowane tak samo, jak wnętrza innych pieców. Często miały spód prostokątny, a sklepienia typu kopulastego.

Będąc na Dolnym Śląsku warto wybrać się do Muzeum Kultury Ludowej Pogórza Sudeckiego w Kudowie Pstrążnej, gdzie można przyjrzeć się procesowi wypiekania chleba w tradycyjnym piecu chlebowym i zachwycić się smakiem i zapachem żytniego bochenka na zakwasie.

                

Tradycyjnemu wypiekowi chleba można przyjrzeć się także w położonym kilka kilometrów dalej „Domu wypieku chleba” w gospodarstwie prowadzonym przez Urszulę i Bogusława Gorczyńskich.

    
           

           
          

Koniecznie trzeba też spróbować chlebusia raszowskiego wypiekanego w piecu szamotowym opalanym drewnem przez panią Agatę Szwed w „Domu Pachnącym Chlebem” w Raszowie. W skansenie można obejrzeć dawną izbę chlebową, wszelkie narzędzia, którymi dawniej wypiekano chleb, a co najważniejsze własnoręcznie przygotować i upiec brązowy bochenek.


Tekst i foto: Barbara Jakimowicz-Klein

© JM Media 2008. All rights reserved.

 
Wróć ...
TŁOCZNIA OWOCÓW PAWŁOWSKI
MELBA ZAPRASZA
EDYTA SZAST ZAPRASZA...
FESTIWAL ŚLĄSKIE SMAKI
KALENDARZ' 2017