Potrawy regionalne - Aktualności
Potrawy regionalne - Aktualności
Pliki cookies
Aktualności (ostatni kwartał)
Specjały
Przepisy i receptury
Przyprawy
Poradnik Babci Aliny
Gwarzenie przy warzeniu
Ćwierkanie na tapczanie
Wierszowane jodło
Pokochajmy chwasty
Zioła
Miody
Wody mineralne
Wokół kuchni i stołu
Obyczaje
Rękodzieło
Biblioteczka
Na wesoło
Rozmaitości
Do pobrania
Redakcja
Potrawy regionalne - Aktualności
LISTA PRODUKTÓW TRADYCYJNYCH
BIBLIOTECZKA PDF
KUCHNIA WROCŁAWIA
PORTAL GASTRONOMICZNY GastroWiedza.pl

"KRÓLOWA" WIELKANOCNEGO STOŁU.


Przywykliśmy „święconką” nazywać wszystko, co znajduje się w wielkanocnym koszyczku, ale to także… zupa, a właściwie polewka, która powinna być przygotowana wyłącznie na... serwatce (!!!) - podawana w wielkanocną niedzielę, bardzo popularna w kuchni małopolskiej.  Prawdziwe bogactwo jej odmian spotkamy w kuchniach góralskich. A ileż ma nazw! Co region to inna: chrzanówka, krzanówka, chrzan, chrzon, krzon, krzun (na zdjęciu tytułowym), chrzanica, krzanica, chrzonica, krzonica, krzonowina, trzęsionka, żur chrzanowy, sodra czy wreszcie święcelina. Podawana jako chłodnik lub jako prawdziwy ukrop. Najbliższe tradycji są chrzanowe chłodniki, bo Niedziela Wielkanocna była (szczególnie na wsi) świętem tak wielkim, że nie godziło się gotować strawy.
- A A A +
Drukuj Drukuj
 E-mail  E-mail
RSS RSS
Naturalną serwatkę z nowosądeckiej  Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej (to jedna z nielicznych fim mleczarskich dostarczająca ją do sklepów przed Wielkanocą), powinniśmy znaleźć na półkach wielu sklepów, w tym dyskontów i  tzw. sklepów sieciowych.
Wiedząc, gdzie kupić serwatkę, dowiedzmy się jak z jej udziałem sporządzić tradycyjną wielkanocną zupę chrzanową.

Najbliższe tradycji są chrzanowe chodniki. Dlaczego? Bo Niedziela Wielkanocna była (szczególnie na wsi) świętem tak wielkim, że nie godziło się gotować strawy. Spożywano jedynie pokarmy święcone lub przygotowane zawczasu. Ten obyczaj obowiązywał powszechnie, jeszcze w połowie XX wieku, a skoro powagi dnia nie godziło się zakłócać prozaicznym staniem przy kuchni i dzwonieniem garnkami, a domownikom, po powrocie z rezurekcji, trzeba było coś treściwego podać. Świąteczne chłodniki chrzanowe spotkamy współcześnie zapewne już tylko na Podhalu, w Pieninach oraz w okolicach Limanowej.
Najprostszy, zapewne także najstarszy, przepis pochodzi z Dursztyna, gdzie do litra serwatki (niekiedy kwaśnego mleka) dodaje się dwie łyżki utartego chrzanu oraz sól i cukier (do smaku). Trzeba to tylko starannie wymieszać i podać z razowym chlebem.
W Sromowcach Niżnych spotkamy gęsty krzun (na zdjęciu poniżej), w którym łyżka... stoi.
 
W Rabie Wyżnej Wanda Czubernatowa przygotowuje co roku sodrę (zwaną także chrzonicą, krzonowiną lub święceliną).
Na Ziemi Limanowskiej, niemal wedle tego samego sposobu i proporcji, sporządza się w Młynnem wielkanocny chrzan, zaś w Gruszowcu święconkę.
 
Zmieniały się czasy, modyfikowały obyczaje i na wielkanocne stoły zaczęły wchodzić chrzanowe zupy gotowane (święconki, żury chrzanowe i chrzanówki), gorące, dymiące, a rozgrzewające tak, że niepodobna zjeść ich bez ocierania strużek potu występującego na czoło. Taką moc mają chrzanówki z podkrakowskich Sułkowic i Lanckorony oraz trzęsionka z Kłodnego.



Po kliknięciu w zdjęcie trzęsionki czekają na Państwa
 receptury tradycyjnych, wielkanocnych zup chrzanowych.
Zapewniamy, że warto ich posmakować nie tylko od święta!


(red)
 
Wróć ...
TŁOCZNIA OWOCÓW PAWŁOWSKI
RZEMIEŚLNICZE WYROBY MASARSKIE
MELBA ZAPRASZA
EDYTA SZAST ZAPRASZA...
FESTIWAL ŚLĄSKIE SMAKI
KALENDARZ' 2017